Holy Moses - Agony Of Death (2008)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
W temacie o Death Magnetic setka stron, a o tej świetnej płycie nie ma dyskusji. Nawet człowiek o trzech nickach nie wszedł, żeby ją zjechać, to już totalne lekceważenie
Tymczasem jest to jedna z najlepszych płyt thrashowych tego roku. Z pracy gitar wypływa jakaś pierwotna, surowa energia (a mimo to brzmią dobrze
), wokal jest tak odpychający i szkaradny, że aż piękny. No i te pijackie chórki (vide Alienation).
Tymczasem jest to jedna z najlepszych płyt thrashowych tego roku. Z pracy gitar wypływa jakaś pierwotna, surowa energia (a mimo to brzmią dobrze
), wokal jest tak odpychający i szkaradny, że aż piękny. No i te pijackie chórki (vide Alienation).
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
To nie dziala w dwie strony. Jezeli ktos notorycznie wali konia i raz na jakis czas sobie zarucha to ma wielka radoche. Jak ruchasz regularnie to nie bawi cie walenie konia.pan_Heathen pisze:Miłosnicy Evergreya lepiej rozumieją ostrzejsze granie, niz Ty rozumiesz Evergreya, to Ci gwarantujęW zasadzie to aby spełnic ten warunek, wystarczy z ostrego grania rozumieć cokolwiek.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ty jednak na tympan_Heathen pisze:Miłosnicy Evergreya lepiej rozumieją ostrzejsze granie, niz Ty rozumiesz Evergreya, to Ci gwarantujęW zasadzie to aby spełnic ten warunek, wystarczy z ostrego grania rozumiećcokolwiek.
cokolwiek
pozostajesz i nic więcej a na dodatek mieszasz uznanie dla zwykłego szajsu (Scar Symmetry, Sylosis) z innymi dobrymi płytami na przykad Holy Moses czy Metallicą.
