STRIKER - "Striker"
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
a czym chcesz porównywac wokalistów jak nie barwą i tonacją głosu? W/g Ciebie wokalisci sa podobni wtedy, gdy spiewaja do podobnej muzy? w takim razie Chuck Billy spiewa podobnie jak Joey Beladonna. bravo.
i "co do płyty" to nie "miał" byc to power metal, masz to gdzies od nich na pismie? Ewolucja zespiolu jest oczywista i to jest naturalny kolejny mały krok.
i "co do płyty" to nie "miał" byc to power metal, masz to gdzies od nich na pismie? Ewolucja zespiolu jest oczywista i to jest naturalny kolejny mały krok.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Riedlowiec
- Posty: 506
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Można to tak ująć. Niby nadal jest to dość szybkie i żwawe, ale siła riffów już mniejsza. A przynajmniej są one na nieco dalszym planie, bo pierwszy panowie zarezerwowali dla melodii i przebojowości. Dopiero później dociera do człowieka, że w departamencie gitarowym też wciąż jest czego słuchać i że metalowość tych kawałków nie podlega dyskusji. Nie mam specjalnego problemu z takim kierunkiem rozwoju, bo nie ma tu żadnej wsi, niemniej kiedy przypomnę sobie jak potrafili dojebać np. na "City of Gold" (choć i tam jest przecież przebojowo) to trochę mi szkodapan_Heathen pisze:Kierunek rozwoju też jest jasny Power/Speed -> AOM (Adult oriented metal)
Tak czy inaczej materiał wchodzi jak w masło.
Aha zapomniałem jeszcze o wokaliście - kolo śpiewa równie zajebiennie (albo nawet zajebienniej) co ostatnio.
też tak to odbieram, "mniej grania, więcej śpiewania", przy czym paradoksalnie numer pudlowy( otwieracz) wydaje mi się lepszy, niż galopadki, sytuacja całkowicie odwrotna niz na poprzednim albumie, gdzie były zacne kilery w tempo, natomiast słodkie heavy było koszmarne.Last Axeman pisze:ale siła riffów już mniejsza. A przynajmniej są one na nieco dalszym planie, bo pierwszy panowie zarezerwowali dla melodii i przebojowości. .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
