STRIKER - "Striker"

Wszystko o płytach 2017 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

po to dałem, żeby autor tematu sobie przekleił
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

a czym chcesz porównywac wokalistów jak nie barwą i tonacją głosu? W/g Ciebie wokalisci sa podobni wtedy, gdy spiewaja do podobnej muzy? w takim razie Chuck Billy spiewa podobnie jak Joey Beladonna. bravo.
i "co do płyty" to nie "miał" byc to power metal, masz to gdzies od nich na pismie? Ewolucja zespiolu jest oczywista i to jest naturalny kolejny mały krok.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Barwa głosu to jedno,wielu jest wokalistów o podobnej barwie, ale sposób śpiewania i melodie wokalne mogą być zupełnie różne.Pierwszy przykład - Bob Mitchell w Attacker, Sleepy Hollow, Alchemy X. Zupełnie inaczej.
Riedlowiec
Posty: 506
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Riedlowiec »

Wokalistów można porównać na masę sposobów technikę feeling skalę vibrato tembr głosu mody w jakich śpiewa ect . Tonacja nie jest tak istotna bo np bardzo dobry baryton może bez problemu wyśpiewać tenora brzmiąc prawie tak samo
.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Jakiż tu problemu znowu? Napisał Hiten że mu wokalista z barwy zaczyna momentami przypominać Antoniego, a Prog sam przyznał, że trochę tak jest.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

hifen pisze:wokalista manieco podobną barwędo Antoniego
prog pisze:niby gdzie? ewentualnie manieco podobną barwę
i się nie dogadali
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Czyli po problemie
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

pan_Heathen pisze:Kierunek rozwoju też jest jasny Power/Speed -> AOM (Adult oriented metal)
Można to tak ująć. Niby nadal jest to dość szybkie i żwawe, ale siła riffów już mniejsza. A przynajmniej są one na nieco dalszym planie, bo pierwszy panowie zarezerwowali dla melodii i przebojowości. Dopiero później dociera do człowieka, że w departamencie gitarowym też wciąż jest czego słuchać i że metalowość tych kawałków nie podlega dyskusji. Nie mam specjalnego problemu z takim kierunkiem rozwoju, bo nie ma tu żadnej wsi, niemniej kiedy przypomnę sobie jak potrafili dojebać np. na "City of Gold" (choć i tam jest przecież przebojowo) to trochę mi szkoda
Tak czy inaczej materiał wchodzi jak w masło.
Aha zapomniałem jeszcze o wokaliście - kolo śpiewa równie zajebiennie (albo nawet zajebienniej) co ostatnio.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Last Axeman pisze:ale siła riffów już mniejsza. A przynajmniej są one na nieco dalszym planie, bo pierwszy panowie zarezerwowali dla melodii i przebojowości. .
też tak to odbieram, "mniej grania, więcej śpiewania", przy czym paradoksalnie numer pudlowy( otwieracz) wydaje mi się lepszy, niż galopadki, sytuacja całkowicie odwrotna niz na poprzednim albumie, gdzie były zacne kilery w tempo, natomiast słodkie heavy było koszmarne.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

piciu6 pisze:sytuacja całkowicie odwrotna niz na poprzednim albumie, gdzie były zacne kilery w tempo, natomiast słodkie heavy było koszmarne.
Mamy inną definicję koszmarności