Epica - Omega
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
To co się będzie działo, jak płyta już zostanie wydana?! Skoro przed premierą wzbudza takie emocje.progmetall pisze:Jeszcze płyty nie ma, a wy dalej to wałkujecie ?
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Spokojnie dziesięć byłoby na aucieSwordMaster pisze:ten wątek jest jeszcze lepszy od tego z wyliczaniem dekadya pomyśleć co by było gdyby nie pisało tu 5 osób na krzyż, tylko jak dawniej w złotych czasach ze 20!
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Bożesztymój Moonfire, pobiłeś mnie na długość pisania litanii. Jakoś dobrnęłam do końca. Odpowiem bez cytatów forumowych, bo za długo to będzie trwało.
"przepraszam za napastliwość w poprzednich wpisach"
- ok. Byle mi to ostatni raz było
"Argument dotyczący pobytu w szkołach muzycznych mnie nie przekonuje."
- Nie przeczę, że nie ma talentów od urodzenia i że są jedynie takie ze szkół. Chodzi o to, że np. Simona to talent wrodzony + szkoła (śpiew klasyczny, jest bardzo dobrą mezzosopranistką) + kariera.
"Nie sądzę również, abym kogokolwiek obrażał, stwierdzając, że muzyka Epiki jest typowym komercyjnym produktem dla Niemców"
- Bardzo średnio to brzmi "produkt dla Niemców". Jakoś Ksenofobicznie. Biorąc pod uwagę, że u Niemców jest wiele świetnych zespołów, to dlaczego miałabym na nie krzywo patrzeć. To też nie oznacza, że Epica tworzy muzykę pod nich, no bez przesady. Mają wiele różnych płyt, nagrań... od gotyku, po zapędy do muzyki klasycznej, muzyki filmowej, czy totalnie delikatne akustyczne występy.
"I na koniec spróbuję nakreślić, dlaczego nie lubię Epiki"
- no i ciągle sprowadza się to do tego samego, dalej nie ma argumentów, by Epica była złym zespołem, są tylko argumenty, dlaczego TY nie lubisz tego zespołu, co już wiemy od dawna...
"metal symfoniczny jest artystycznym oksymoronem, który nie ma prawa się udać."
- No jakoś udaje się już od tylu lat... Po prostu nie jest to gatunek dla Ciebie i nie jesteś grupą docelową dla tego typu muzyki, to nie znaczy, że inni jej nie słuchają. Tak samo sceptycznie podchodzono do innych gatunków. Ja np. nie jestem w stanie przetrwać techno, disco polo, jazzu, czy cięższych gatunków metalu i podobnych, które nie są melodyjne, bo się po prostu męczę i czuję jak na torturach.
"Z drugiej strony istniało wielu wykonawców, którzy wydali jeden album, albo skończyli grać na demówkach, a ich muzyka była i ambitna, i stała na wysokim poziomie artystycznym."
- tak, są zespoły, tzw. jednego przeboju - bo się nie sprzedało, bo zabrakło pomysłu, bo wydarzyło się coś, co uniemożłiwiło dalszą karierę, bo mieli słabą promocję, etc.
"przepraszam za napastliwość w poprzednich wpisach"
- ok. Byle mi to ostatni raz było
"Argument dotyczący pobytu w szkołach muzycznych mnie nie przekonuje."
- Nie przeczę, że nie ma talentów od urodzenia i że są jedynie takie ze szkół. Chodzi o to, że np. Simona to talent wrodzony + szkoła (śpiew klasyczny, jest bardzo dobrą mezzosopranistką) + kariera.
"Nie sądzę również, abym kogokolwiek obrażał, stwierdzając, że muzyka Epiki jest typowym komercyjnym produktem dla Niemców"
- Bardzo średnio to brzmi "produkt dla Niemców". Jakoś Ksenofobicznie. Biorąc pod uwagę, że u Niemców jest wiele świetnych zespołów, to dlaczego miałabym na nie krzywo patrzeć. To też nie oznacza, że Epica tworzy muzykę pod nich, no bez przesady. Mają wiele różnych płyt, nagrań... od gotyku, po zapędy do muzyki klasycznej, muzyki filmowej, czy totalnie delikatne akustyczne występy.
"I na koniec spróbuję nakreślić, dlaczego nie lubię Epiki"
- no i ciągle sprowadza się to do tego samego, dalej nie ma argumentów, by Epica była złym zespołem, są tylko argumenty, dlaczego TY nie lubisz tego zespołu, co już wiemy od dawna...
"metal symfoniczny jest artystycznym oksymoronem, który nie ma prawa się udać."
- No jakoś udaje się już od tylu lat... Po prostu nie jest to gatunek dla Ciebie i nie jesteś grupą docelową dla tego typu muzyki, to nie znaczy, że inni jej nie słuchają. Tak samo sceptycznie podchodzono do innych gatunków. Ja np. nie jestem w stanie przetrwać techno, disco polo, jazzu, czy cięższych gatunków metalu i podobnych, które nie są melodyjne, bo się po prostu męczę i czuję jak na torturach.
"Z drugiej strony istniało wielu wykonawców, którzy wydali jeden album, albo skończyli grać na demówkach, a ich muzyka była i ambitna, i stała na wysokim poziomie artystycznym."
- tak, są zespoły, tzw. jednego przeboju - bo się nie sprzedało, bo zabrakło pomysłu, bo wydarzyło się coś, co uniemożłiwiło dalszą karierę, bo mieli słabą promocję, etc.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
T/N: uruchom naturalną dla każdego z nas ciekawość i zadziałaj tak samo, jak każdy z nas, gdy poznaje jakąś nową kapelę
- nie wiem, jak inaczej to objaśnić.
PS. sam ocenisz, czy ci się spodoba czy nie. Miliony mogą bowiem uważać coś za dobre, ale ty nie koniecznie musisz się z tym zgadzać. Wy np. uwielbiacie Slayer i Blind Guardian, a ja się jakoś od czasu naszych dyskusji na starym serwisie do tej pory z wami nie zgadzam
Z Lewym to samo - dalej nie chcę dołączyć do grona jego fanów
- nie wiem, jak inaczej to objaśnić.
PS. sam ocenisz, czy ci się spodoba czy nie. Miliony mogą bowiem uważać coś za dobre, ale ty nie koniecznie musisz się z tym zgadzać. Wy np. uwielbiacie Slayer i Blind Guardian, a ja się jakoś od czasu naszych dyskusji na starym serwisie do tej pory z wami nie zgadzam
Z Lewym to samo - dalej nie chcę dołączyć do grona jego fanów
Ja tylko od siebie dodam, że pomijając samo stwierdzenie "metal dla Niemców", które mi się nie podoba z przyczyn ideologicznych
, to rozumiał bym przez to kapele typu Powerwolf, Brothers of Metal, czy inne Warkings, ewentualnie Sabaton - czyli zespoły grające banały z melodiami nie tak daleko leżącymi od zawartości płyt z napisem "Schlager".
Epica, czy się podoba czy nie, nawet obok tego nie stała.
, to rozumiał bym przez to kapele typu Powerwolf, Brothers of Metal, czy inne Warkings, ewentualnie Sabaton - czyli zespoły grające banały z melodiami nie tak daleko leżącymi od zawartości płyt z napisem "Schlager".
Epica, czy się podoba czy nie, nawet obok tego nie stała.

