: czw paź 16, 2008 11:52 am
Ja akurat nie mam na myśli szacunku do klasyki itp. Po prostu bardzo bardzo lubie dwie płyty Kata i resztę trochę mniej i tyle
ale tu masz rację, są rzeczy, na których naukę jest już dla niektórych za późno. Taką wartościom jest szacunek dla korzeni. Nie ma więc już sensu, żebym cokolwiek więcej pisał w tym temacie.
nie sądzę, wymień mi, ile jeszcze znasz polskich zespołów metalowych, którym polska scena zrobiła tribute album?
...bo ludziom się teraz w dupach poprzewracało i klasyki nie szanują. Wszystko co nasze, oryginalne i nie idące z duchem czasu jest dla nich przeżytkiem.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
W latach 1984-1988 granie "satanistycznego" thrashu inspirowanego Slayerem, Venomem, plus trochę Metą, było bardzo niemodne i niezwykle oryginalne. Loga z pentagramem też nie miał wcześniej żaden zespół, a jak jakiś miał to pozostawał w undergroundzie.
Jak początkujący metalowiec/słuchacz metalu wie przesterowane gitary, nowoczesne brzmienie, liryki poruszający aktualne problemy społeczne były bardzo niemodne i oryginalne, szczególnie w drugiej połowie lat 90'. lol
na Twoją może i nie, ale do inspiracji Katem przyznaje się otwarcie Peter (Vader), Nergal (Behemoth), jak i również wiele podziemnych, blackowych kapel. Roman Kostrzewski, jakoTa kapela nie miała żadnego wpływu na moją muzyczną "edukację".
należy zauważyć, że w Polsce, gdzie o wiele trudniej było cokolwiek nagrać i wypromować, Kat był w tej stylistyce pierwszy. Kat jest dla polskich metali tym, czym Venom dla całego świata. Należy umieć spojrzeć na to zjawisko również pod kątem pewnej zdrowej perspektywy patriotyzmu (nie chodzi mi o nacjonalizm ofkorz)
liryki Romana Kostrzewskiego są niepowtarzalne i to nie tylko na tle polskiej sceny.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Stranger pisze:Cytat:liryki Romana Kostrzewskiego są niepowtarzalne i to nie tylko na tle polskiej sceny.Owszem, są niepowtarzalnie durne.
O to to!liryki Romana Kostrzewskiego są niepowtarzalne i to nie tylko na tle polskiej sceny.
I z tego wynika, że mam lubić Kata bardziej od Nuclear Assault, czy lubić Kata w ogóle?
to już jest kwestia, którą o wiele trudniej obiektywnie ocenić, niż samą muzykę. Dla mnie teksty Kostrzewskiego począwszy od tych z "Bastarda" są genialne. Nawet jeśli ktoś ich nie lubi/nie rozumie, to chyba każdy przyzna, że są w muzycznym świecie czymś niepowtarzalnym.Owszem, są niepowtarzalnie durne.
lekkim nietaktem jest lekceważenie i mieszanie z błotem zespołu Kat, oraz jego zasług dla polskiej sceny metalowej.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Wiwern pisze:prawdziwych metali
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
zdziwił byś się, ilu nas jeszcze jestPrzecież oni wyginęli w pierwszej połowie lat 90'. Wink