Sądzę, że w zestawieniu pod kątem inwencji Motorhead przebija wszystkich. Kto twierdzi inaczej - nie zna tego zespołuMeltorm pisze:No to chyba każdy wie i słyszy. Z tym, że Malmsteen to trochę jak Motorhead czy AC/DCPoza tym na pierwszych płytach czy w Alcatrazz solówki miał naprawdę zajebiście ciekawe, nie tylko skala w górę skala w dół. Następna sprawa, że wszyscy sprowadzają go wyłącznie do solówek a zapominają ile świetnych kawałków napisał. Ja go głównie za te stare dokonania bardzo szanuję, solówki są na boku. Friedmanowi to akurat mało kto skoczy to go wolę nie porównywać no i to są skrajnie inne style.
Pierwsze dwie płyty Malmsteena - świetne granie. Zagubił się chłopak potem. Aczkolwiek niegłupi miał ten album z orkiestrą.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
