Strona 4 z 4

: śr paź 22, 2008 4:32 pm
autor: Raf
Do tej pory nie wiem, którą wybrać. Obie znakomite.

: śr paź 22, 2008 5:26 pm
autor: Katar
Raf pisze:Do tej pory nie wiem, którą wybrać. Obie znakomite.
dla mnie wybór łatwy w sumie, ale faktycznie to ten rok obfitował w zajebiste alumy: Whitesnake - Ready an' Willing, Saxoni wydali dwie : Wheels of Steel i Strong Arm of the Law , Motorek - Ace of Spades a Prądotwórcy - Back i Black ... to było RO(c)K !!!
i jakby tutaj szerzej potraktować temat to dopiero wtedy mamy problem !!!
_________________
Cheers !

: śr paź 22, 2008 6:00 pm
autor: Last Axeman
Heaven and Hell. Bardziej leży mi klimat, riffowanie Iommiego, a przede wszystkim wokal małego Wielkiego człowieka. Solową twórczość Ozzy'ego lubię, ale bez obesrania. "Blizzard of Ozz" niewiele zmienia w tej materii choć będąc sprawiedliwym muszę przyznać, że kilka znakomitych momentów posiada
H&H jest natomiast dla mnie znakomity w całości.

: śr paź 22, 2008 6:07 pm
autor: piciu6
Last Axeman pisze:Heaven and Hell. Bardziej leży mi klimat, riffowanie Iommiego, a przede wszystkim wokal małego Wielkiego człowieka. Solową twórczość Ozzy'ego lubię, ale bez obesrania. "Blizzard of Ozz" niewiele zmienia w tej materii choć będąc sprawiedliwym muszę przyznać, że kilka znakomitych momentów posiadaH&H jest natomiast dla mnie znakomity w całości.
cóż , jesteś tendencyjny ,.....jako i ja .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283

: czw paź 23, 2008 4:20 am
autor: Tomek/Nevermore
Do tej pory nie wiem, którą wybrać. Obie znakomite.
najlepszy BS z Dio vs najlepszy solowy Ozzy, większy sentyment mam do poczynań Iommy'ego

: sob sie 04, 2012 9:24 am
autor: metalofil
H&H, przez nokaut techniczny.