Virgin Steele
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Jak dla mnie z pieprznięciem byłoby 10/10, bo kompozycje są genialne.Ale rozumiem pogląd tych co woleliby gitarowe pieprznięcie zamiast klawiszowego plumkania na tle podejrzanej produkcji
_________________
http://www.lastfm.pl/user/Vismondo
http://rateyourmusic.com/~Vismondo
"earth is literally under seige by planet fucking jupiter"
- Weresso The Infallible
- Posty: 1137
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Mnie to zawsze wkurzało, jak czytałem wywiady z DeFeisem, który za każdym razem mówił, że ma tyle kawałków gotowych, że 30 albumów by zapełnił, a potem cisza przez pół roku i następny wywiad, w którym mówił to samo. I teraz też widzę, że podobnie - od ostatniego już trochę czasu minęło i też nie wiadomo co się dzieje, mogę się tylko domyślać, że mają już kawałki na 50 albumów
Z drugiej strony nawet nie czekam szczególnie, Black Light Bacchanalia to był jednak nielichy spadek formy.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Z drugiej strony nawet nie czekam szczególnie, Black Light Bacchanalia to był jednak nielichy spadek formy.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
David to chyba taki romantyk z XIX wieku. Ma wenę, wystukuje sobie jakieś fragmenty melodii na klawiszach, zapisuje fragmenty tekstów, zbiera te strzępki na potęgę, ale jak przychodzi do zebrania tego do kupy to wysiadaWeresso The Infallible pisze:Mnie to zawsze wkurzało, jak czytałem wywiady z DeFeisem, który za każdym razem mówił, że ma tyle kawałków gotowych, że 30 albumów by zapełnił, a potem cisza przez pół roku i następny wywiad, w którym mówił to samo. I teraz też widzę, że podobnie - od ostatniego już trochę czasu minęło i też nie wiadomo co się dzieje, mogę się tylko domyślać, że mają już kawałki na 50 albumów.
To trochę słychać na ostatnich płytach. Dominują długie utwory, składające się z dziesiątek wątków, pomysłów, "zajawek", a w których brak konkretnego wątku przewodniego.
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Wszyscy czekamy na dalsze odslony tej komedii.
Pragne przypomniec, ze w przez ostatnie 10 lat:
- zdazyl wydac az 2 plyty
- wokalista zdazyl przestac umiec spiewac
- gitarzysta przestal byc gitarzysta, ale znow nim zaczal byc
- basista zostal gitarzysta i dalej nim jest
- perkusista poczal grac w 2173683 zespolach i zalozyl jednosobowe konsorcjum artystyczne
- nakrecili teledysk kamera kupiona w warzywniaku
- wydaja kolejne reedycje a ja nie wiem czy je kupowac czy nie
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Pragne przypomniec, ze w przez ostatnie 10 lat:
- zdazyl wydac az 2 plyty
- wokalista zdazyl przestac umiec spiewac
- gitarzysta przestal byc gitarzysta, ale znow nim zaczal byc
- basista zostal gitarzysta i dalej nim jest
- perkusista poczal grac w 2173683 zespolach i zalozyl jednosobowe konsorcjum artystyczne
- nakrecili teledysk kamera kupiona w warzywniaku
- wydaja kolejne reedycje a ja nie wiem czy je kupowac czy nie
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
