Nevermore - The Obsidian Conspiracy (2010)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

odnosze sie troche do stylu, nie mamy już tyle ciętych mocnych gitar co na "This Godless Endeavor" ani nawet polowe tej przebojowosci co na "Dead Heart...". A czy ktos ten nowy <<ględzący, zawodzący i biadolący>> styl lubi, to jego sprawa.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Bardzo fajnie mi weszła po wielu latach przerwy. Aż zaskoczony jestem. Poza może zbyt krótkimi solami nie mam wrażenia, że coś jest przycięte. Kopa też nie brakuje, zresztą riffownia to nadal pierwsza klasa.
Jakoś to nasze forumowe ględzenie o sławnym utworze zaczynającym się od refrenu totalnie zamazało mi w pamięci ten materiał jako całość, a tu okazuje się, że broni się po latach i słucha się go z dużą przyjemnością.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Ale najlepszy jest utwór zaczynający się ………
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

sarcofag pisze:Emptiness Unobstructed najlepszy kawalek
Potwierdzam.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

Wróć do „Płyty”