Iron Maiden - The Book of Souls
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Weresso The Infallible
- Posty: 1137
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Jaka nagonka się zrobiła, jakbyśmy się wszyscy przenieśli na forum fanklubu Iron Maiden. Weźcie sobie ludzie jak czytacie coś w internecie automatycznie dodawajcie do wszystkich zdań "w mojej opinii", "moim zdaniem", "wydaje mi się, że" i.t.p., bo nikt nie będzie tego w kółko pisał, za to warto zrozumieć, że praktycznie wszystko, co ktoś pisze, to właśnie tej osoby opinia.
Ja np. również tak sobie myślę, że panowie nie bardzo się przyłożyli do tego albumu. Tak jakby wzięli wszystko co mieli i zamiast posłuchać, przeanalizować, tu przyciąć, tam wywalić, to po prostu wzięli wszystko co jest i nagrali jak leci. Nie sądzę, żeby robili to dla kasy, ale jak najbardziej brzmi to, jakby nie bardzo się starali, ot kolejny długi i zapewne w ich mniemaniu "epicki" album, który ciągnie się niemiłosiernie.
A jeśli ktoś chce wiedzieć, na czym opieram moją opinię - prosta sprawa - na przesłuchaniu albumu. Ja tam słyszę, że gdzieś uleciał ten polot, gdzieś to wszystko się zmieniło w taką rzemieślniczą robotę. No i sami chłopaki mówili, że album nagrany na spontanie i.t.p., co równie dobrze może znaczyć "nie chciało nam się za bardzo go dopracowywać, więc weszliśmy do studia i nagraliśmy co jest".
Czy mam rację - nie wiem. Równie dobrze może się okazać, że panowie w pocie czoła dopracowywali najdrobniejsze szczegóły i dali z siebie wszystko, co mogli. Jeśli tak było, to wynika z tego tylko tyle, że nie bardzo idzie im już pisanie kawałków - może pora na emeryturę?
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Ja np. również tak sobie myślę, że panowie nie bardzo się przyłożyli do tego albumu. Tak jakby wzięli wszystko co mieli i zamiast posłuchać, przeanalizować, tu przyciąć, tam wywalić, to po prostu wzięli wszystko co jest i nagrali jak leci. Nie sądzę, żeby robili to dla kasy, ale jak najbardziej brzmi to, jakby nie bardzo się starali, ot kolejny długi i zapewne w ich mniemaniu "epicki" album, który ciągnie się niemiłosiernie.
A jeśli ktoś chce wiedzieć, na czym opieram moją opinię - prosta sprawa - na przesłuchaniu albumu. Ja tam słyszę, że gdzieś uleciał ten polot, gdzieś to wszystko się zmieniło w taką rzemieślniczą robotę. No i sami chłopaki mówili, że album nagrany na spontanie i.t.p., co równie dobrze może znaczyć "nie chciało nam się za bardzo go dopracowywać, więc weszliśmy do studia i nagraliśmy co jest".
Czy mam rację - nie wiem. Równie dobrze może się okazać, że panowie w pocie czoła dopracowywali najdrobniejsze szczegóły i dali z siebie wszystko, co mogli. Jeśli tak było, to wynika z tego tylko tyle, że nie bardzo idzie im już pisanie kawałków - może pora na emeryturę?
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Weresso The Infallible
- Posty: 1137
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
pan_Heathen pisze:Weresso The Infallible napisał:Jeśli tak było, to wynika z tego tylko tyle, że nie bardzo idzie im już pisanie kawałków - może pora na emeryturę?W twojej opinii to wynika.
Dokładnie!Weresso The Infallible pisze:Jeśli tak było, to wynika z tego tylko tyle, że nie bardzo idzie im już pisanie kawałków - może pora na emeryturę?
Dobrze, że zrozumiałeś przekaz
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
https://youtu.be/UQqQf1MAe3o
Główny riff z "The red and the black"
Na razie przesłuchałem CD1 i naprawdę nie jest źle.
Główny riff z "The red and the black"
Na razie przesłuchałem CD1 i naprawdę nie jest źle.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Akurat najgorszy kawałek z 1CD dałeś.Nikodem15 pisze:https://youtu.be/UQqQf1MAe3o Główny riff z "The red and the black"Na razie przesłuchałem CD1 i naprawdę nie jest źle.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
progmetal pisze:Nikodem15 napisał:https://youtu.be/UQqQf1MAe3o Główny riff z "The red and the black"Na razie przesłuchałem CD1 i naprawdę nie jest źle.Akurat najgorszy kawałek z 1CD dałeś.
Najgorszy, nie najgorszy, ale pokazuje, że IM już nie tylko z samych siebie zrzynająNikodem15 pisze:https://youtu.be/UQqQf1MAe3o Główny riff z "The red and the black"Na razie przesłuchałem CD1 i naprawdę nie jest źle.
