Iron Maiden - The Book of Souls

Wszystko o płytach 2015 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Jaka nagonka się zrobiła, jakbyśmy się wszyscy przenieśli na forum fanklubu Iron Maiden. Weźcie sobie ludzie jak czytacie coś w internecie automatycznie dodawajcie do wszystkich zdań "w mojej opinii", "moim zdaniem", "wydaje mi się, że" i.t.p., bo nikt nie będzie tego w kółko pisał, za to warto zrozumieć, że praktycznie wszystko, co ktoś pisze, to właśnie tej osoby opinia.
Ja np. również tak sobie myślę, że panowie nie bardzo się przyłożyli do tego albumu. Tak jakby wzięli wszystko co mieli i zamiast posłuchać, przeanalizować, tu przyciąć, tam wywalić, to po prostu wzięli wszystko co jest i nagrali jak leci. Nie sądzę, żeby robili to dla kasy, ale jak najbardziej brzmi to, jakby nie bardzo się starali, ot kolejny długi i zapewne w ich mniemaniu "epicki" album, który ciągnie się niemiłosiernie.
A jeśli ktoś chce wiedzieć, na czym opieram moją opinię - prosta sprawa - na przesłuchaniu albumu. Ja tam słyszę, że gdzieś uleciał ten polot, gdzieś to wszystko się zmieniło w taką rzemieślniczą robotę. No i sami chłopaki mówili, że album nagrany na spontanie i.t.p., co równie dobrze może znaczyć "nie chciało nam się za bardzo go dopracowywać, więc weszliśmy do studia i nagraliśmy co jest".
Czy mam rację - nie wiem. Równie dobrze może się okazać, że panowie w pocie czoła dopracowywali najdrobniejsze szczegóły i dali z siebie wszystko, co mogli. Jeśli tak było, to wynika z tego tylko tyle, że nie bardzo idzie im już pisanie kawałków - może pora na emeryturę?
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Weresso The Infallible pisze:Jeśli tak było, to wynika z tego tylko tyle, że nie bardzo idzie im już pisanie kawałków - może pora na emeryturę?
W twojej opinii to wynika.
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

pan_Heathen pisze:Weresso The Infallible napisał:Jeśli tak było, to wynika z tego tylko tyle, że nie bardzo idzie im już pisanie kawałków - może pora na emeryturę?W twojej opinii to wynika.
Weresso The Infallible pisze:Jeśli tak było, to wynika z tego tylko tyle, że nie bardzo idzie im już pisanie kawałków - może pora na emeryturę?
Dokładnie!
Dobrze, że zrozumiałeś przekaz
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Nikodem15
Posty: 111
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Nikodem15 »

https://youtu.be/UQqQf1MAe3o
Główny riff z "The red and the black"
Na razie przesłuchałem CD1 i naprawdę nie jest źle.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Nikodem15 pisze:https://youtu.be/UQqQf1MAe3o Główny riff z "The red and the black"Na razie przesłuchałem CD1 i naprawdę nie jest źle.
Akurat najgorszy kawałek z 1CD dałeś.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Moim zdaniem jest zupełnie w porządku, natomiast gorzej wypada "When the River Runs Deep" ze zbyt pogodnym refrenem.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Zgadzam się z Axe
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

buhaj pisze:Zgadzam się z Axe
Nareszcie ktoś kto trzeźwo myśli
River byłoby lepsze bez tych pseudochórków a'la "from here to eternity'.
Nikodem15
Posty: 111
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Nikodem15 »

progmetal pisze:Nikodem15 napisał:https://youtu.be/UQqQf1MAe3o Główny riff z "The red and the black"Na razie przesłuchałem CD1 i naprawdę nie jest źle.Akurat najgorszy kawałek z 1CD dałeś.
Nikodem15 pisze:https://youtu.be/UQqQf1MAe3o Główny riff z "The red and the black"Na razie przesłuchałem CD1 i naprawdę nie jest źle.
Najgorszy, nie najgorszy, ale pokazuje, że IM już nie tylko z samych siebie zrzynają