HYPOCRISY - A Taste of Extreme Divinity [2009]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Ależ tu się wszystko zazębiło! Proporcje między klimatycznymi walcami a żwawym napieraniem dobrane są niemal perfekcyjnie, a przemyślany układ utworów nie pozwala na ani chwilę nudy z czym w przeszłości bywało różnie. Do tego kapitalna melodyka! Jeszcze trochę i może się okazać że to najlepsza płyta Hypocrisy
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Prace nad następcą "A Taste of Extreme Divinity" już trwają. Zespół planuje wiosną wejść do studia. Basista Mikael Hedlund:
"It's too early to say what it's going to sound like but all I can say is that it's not gonna be any change of style. It will be a classic Hypocrisy album without no compromises."
"It's too early to say what it's going to sound like but all I can say is that it's not gonna be any change of style. It will be a classic Hypocrisy album without no compromises."
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ostatnio zapodaję sobie w aucie rzeczy, których dawno nie słuchałem. Wczoraj padło na "A Taste of Extreme Divinity" (ale ten czas zapierdala, wydawało mi się, że to album z 2012, ewentualnie 2011 roku
) Przyznać muszę, że świetnie mi się tego słuchało!
"Ależ tu się wszystko zazębiło! Proporcje między klimatycznymi walcami a żwawym napieraniem dobrane są niemal perfekcyjnie"
- pisał Firesoul 8 lat temu. I właśnie tak to odebrałem wczoraj. Różnica polega na tym, że w odróżnieniu od odsłuchów wykonanych wówczas, teraz materiał znacznie wykroczył poza solidność.
) Przyznać muszę, że świetnie mi się tego słuchało!
"Ależ tu się wszystko zazębiło! Proporcje między klimatycznymi walcami a żwawym napieraniem dobrane są niemal perfekcyjnie"
- pisał Firesoul 8 lat temu. I właśnie tak to odebrałem wczoraj. Różnica polega na tym, że w odróżnieniu od odsłuchów wykonanych wówczas, teraz materiał znacznie wykroczył poza solidność.
