Redemption - Snowfall On Judgment Day [2009]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

sorki piciu, nie miałem zamiaru uczynić cię dzieciorobem
wyraź to lepiej bo nie kumam.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Meltorm pisze:sorki piciu, nie miałem zamiaru uczynić cię dzieciorobemwyraź to lepiej bo nie kumam.
nodobra , ponieważ się upiłem słuchając podsądnych to precyzuję ;
pretensja w moim słowniku ,to żal za czasem minionym , żałość okrutna po elfów stanicach straconych i tym podobne przecudne klimatyczne pierdoły . To wszystkie płyty Marillion do odejścia Fisha , to ulotność pewna klimatu i dżwięku , to coś ,co powoduje ,że mam ciary i łzy w oczach ....[ ciar w oczach nie mam , żeby nie było ] , ogólnie żałość i smutek ,to mnie raduje , podejrzeweam ,że to jest chore
ale ....
pretensjonalności to ci tłumaczyć nie muszę ,ale ostatni singiel przebojowy tych piżdżielców z Green Day spełnia wszystkie kryteria , no i sorry , ale ostatnie wypieki Evergreya , też się podobnie lokują , czyli miąchamy najbardziej oczywiste itd itp .......chyba sensownie , ale ponieważ spożywałem ,to pewności nie mam ...
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

piciu6 pisze:pretensjonalności to ci tłumaczyć nie muszę , (...) ale ostatnie wypieki Evergreya , też się podobnie lokują
o widzisz, nie na próżno miałem skojarzenia z evergrey
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Meltorm pisze:piciu6 napisał:pretensjonalności to ci tłumaczyć nie muszę , (...) ale ostatnie wypieki Evergreya , też się podobnie lokująo widzisz, nie na próżno miałem skojarzenia z evergrey
piciu6 pisze:pretensjonalności to ci tłumaczyć nie muszę , (...) ale ostatnie wypieki Evergreya , też się podobnie lokują
wyjdż
też mnie się kołatało podobne odniesienie, ale jednak skala pretensji jest tutaj ..... czytaj Redempszyn , trudniejsza , Wazowie czyli Szwedzi ,poszli na łatwiznę , czyli szeroko , czyli dla szystkich a jakoby dla nikogo .....No cóż , rozczarowanie moje ostatnim teatrem jest tak przeokrutne ,że szukam ratunko w tematach do tej pory przez mła wyśmiewanych , no i co ...? chwyciło , więc albo oni nagrali kupę totalna ,albo ja się gwałtownie postarzałem i gust mój na łatwiznę idzie ,albo jedno i drugie ,ewentualnie chuj wie o co chodzi . Ale dopóki mi to sprawia przyjemność ,to nie ma problema .Wkońcu o to chodzi ,Głupi tem co sę męczy .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

piciu6 pisze:Głupi tem co sę męczy .
Noż to jest cała kwintesencja. Niech się męczą masochiści.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Meltorm pisze:progmetal napisał:brednie, poprzednie płyty są równie dobre jak nie lepsze.są dużo lepsze. nie wiem, ta mi nie przypadła zbytnio do gustu. jakaś taka pretensjonalna jak to określił piciu. a wokale właśnie są gorsze niż na poprzednich.
progmetal pisze:brednie, poprzednie płyty są równie dobre jak nie lepsze.
Zgadzam się z przedmówcami.
Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

Dobrze jest, trzeba zapamiętać i jak nadejdzie wolna chwila wrócić ;]
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

Kirk pisze:Meltorm napisał:progmetal napisał:brednie, poprzednie płyty są równie dobre jak nie lepsze.są dużo lepsze. nie wiem, ta mi nie przypadła zbytnio do gustu. jakaś taka pretensjonalna jak to określił piciu. a wokale właśnie są gorsze niż na poprzednich.Zgadzam się z przedmówcami.
Meltorm pisze:progmetal napisał:brednie, poprzednie płyty są równie dobre jak nie lepsze.są dużo lepsze. nie wiem, ta mi nie przypadła zbytnio do gustu. jakaś taka pretensjonalna jak to określił piciu. a wokale właśnie są gorsze niż na poprzednich.
progmetal pisze:brednie, poprzednie płyty są równie dobre jak nie lepsze.
pierdolicie Hipolicie................
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

BTW album można kupić w Polsce za jakieś 37-40 zł, czyli zadziwiająco tanio.
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

pan_Heathen pisze:BTW album można kupić w Polsce za jakieś 37-40 zł, czyli zadziwiająco tanio.
Century Media przejęło dystrybucję InsideOut i wprowadziło swoje ceny.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife

Wróć do „Płyty”