A "IX Equilibrium"? Przecież to kompozycyjna i brzmieniowa zajebiozamoonfire pisze:Z Immortal lubię jedynie At the Heart of Winter, za Emperorem nie przepadam, słuchalny jest debiut - In the Nightside Eclipse - daje radę, jeszcze bardziej, Prometheus. Lamus blackowy ze mnie, ale nie rozumiem fenomenu tego zespołu, przecież oprócz Prometeusza, ich płyty zawsze brzmiały jak odkurzacz w szafie.
Sporo radochy sprawia mi jeszcze Enslaved (jak już zdecyduję się posłuchać
), ale znam ledwie trzy albumy w całości.
Jedynki Mayhem słucham od święta, mogę jednak przyznać, że ma swój niepowtarzalny urok i może się podobać. Na zapoznanie się z późniejszymi już się nie zdobyłem. Darkthrone znam słabo, ale to co poznałem nie zmotywowało mnie do sięgnięcia po inne rzeczy. To samo Burzum.
