Strona 5 z 9
: wt mar 30, 2010 6:26 pm
autor: Greebo
Odłóż te ciężkie zabawki w końcu
: wt mar 30, 2010 6:29 pm
autor: DaNail
Właśnie wypożyczyłem
Jeszcze nie doszedłem do partii Matosa, a już Avantasia daje radę. Wiem co sobie sprawię na wielkopiątkowy prezent
Oryginał!
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
: wt mar 30, 2010 6:37 pm
autor: sonen
fajni się tego słucha, tylko po co ten Sammet tam śpiewa, znacie go?
: wt mar 30, 2010 7:01 pm
autor: LordAlvar
Z dwojga lepszy "Angel Of Babylon". Materiał równiejszy od "The Scarecrow". Najlepiej wypadł Jorn co akurat było do przewidzenia. Większych wpadek nie odnotowano, jest dobrze.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
: wt mar 30, 2010 7:57 pm
autor: berba
Greebo pisze:Odłóż te ciężkie zabawki w końcu
Uran wcale nie jest taki cięzki...
Kiske...bleah!! Reszta jak narazie jest ok
: wt mar 30, 2010 8:35 pm
autor: kozak2
Victor pisze:albumy prezentują się o wiele lepiej niz the scarecrow:DAle nie pojmuje gdzie w tym wszystkim jest power? Jest może góra 3-4 utwory które można podciągnąć pod ten gatunek,ale reszta?Dla mnie to jest raczej symphonic metal/rock.Albumy są bardziej wyrównane niz poprzednik no i goście są w znakomitej formie, nawet Kiske, który na poprzednim albumie tylko buczał.Najlepiej wypadł Tim Owens oraz Jon Olivia a także Jorn ,a reszta te3ż na bardzo wysokim poziomie. Tobias nie zawiódł jesli chodzi o strukture u tworów są znakomite refreny,chórki czy też riffy, niestety nie odczuwam poweru jakim się szczycił metal opera. Solidne 8.5/10 za o ba albumy
Nie ma 10? Musi byc to w takim razie strasznie slaba plyta, czyli norma w sumie.
: śr mar 31, 2010 9:12 am
autor: S.IX
co ja moge powiedziec... nie zawiodlem sie.. powiem wiecej - jestem zadowolony.. na razie malo sluchalem, bo material obfity, ale juz teraz moge stwierdzic - material udany.. zakup obowiazkowy!!
: śr mar 31, 2010 9:38 am
autor: Piospy
zacząłem od Angel of Babylon, spodobały mi się 2 kawalki.
z Jonem Olivą i Symphony of Life... reszta dramat.
Wicked Symfony duuużo lepsza... a po jej wysłuchaniu, Angel, te lepiej wchodzi.
Zdecydowanie zaczynajcie od WICKED SYMPHONY.
_________________
KEEP ROCKIN'
: śr mar 31, 2010 12:33 pm
autor: SwordMaster
ZAcząłem od Wicked... i lepsze wrażenia. Jestem po jednorazowym odsłuchu obu płytek i myślę, że z obu można by zrobić jedną bardzo dobrą. Materiał chyba równiejszy niż "Scarecrow" za to brak chyba takiej petardy jak.... Scarecrow.
: śr mar 31, 2010 1:11 pm
autor: sonen
po pierwszym przesłuchaniu - nuda