Arch Enemy - Khaos Legion
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
nadal błądzę we mgle , ale znalazłem , myślę drogowskaz , jeśli to nie jest zapamiętywalne firesoul , to ja odpadam
http://www.youtube.com/watch?v=UAr-s9V6nuc
przeprosiny na priva
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
http://www.youtube.com/watch?v=UAr-s9V6nuc
przeprosiny na priva
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
piciu6 pisze:firesoul napisał:Ta płyta ma jedną zasadniczą przewagę nad kilkoma poprzednimi- praktycznie każdy numer jest łatwo przyswajalny, wpadający w ucho i odróżniający się od reszty. W skrócie- płyta nie nudzi. Ponieważ znudzenie było jedyną reakcją jaką wywołały we mnie trzy albo i cztery ostatnie płyty traktuję tą modyfikację stylistyki jako duży pozytyw nawet kosztem płaczliwie rzewnych zegarkowych melodyjek.nic nie rozumiem ,własnie wymieniłes atuty 3 poprzednich longów ,które uwielbiam ,a których całkowicie pozbawiona jest najnowsza produkcja .
Niestety to prawda.firesoul pisze:Ta płyta ma jedną zasadniczą przewagę nad kilkoma poprzednimi- praktycznie każdy numer jest łatwo przyswajalny, wpadający w ucho i odróżniający się od reszty. W skrócie- płyta nie nudzi. Ponieważ znudzenie było jedyną reakcją jaką wywołały we mnie trzy albo i cztery ostatnie płyty traktuję tą modyfikację stylistyki jako duży pozytyw nawet kosztem płaczliwie rzewnych zegarkowych melodyjek.
O ile "Bloodstained Cross" jest niewątpliwie kolejną perełką w ich dyskografii, o tyle dalej jest bieda. Jako tako wypada jedynie końcowe 5 utworów (oczywiście nie liczę bonusowych). Wniosek końcowy - nowy album zdecydowanie słabszy od zjawiskowej poprzedniczki i co za tym idzie, niewątpliwy zawód.
-
Elven Queen
- Posty: 760
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Hehehe, no jak mozna nie lubić wokalu 'malej blondyneczki'Est pisze:Skoro nie lubicie jej wokalu to co się dziwicie, że zostaliście odsiani? Jak dla mnie album w porządku, akurat wokal mi nie przeszkadza (chociaż z tego typu ryków wolę Kitty Saric z Decadence). Momentami przeszkadzały mi przesłodzone melodyjki gitarowe (np. praktycznie w całym numerze "No Gods, No Masters").
Wlasnie ten wokal to jeden z najwiekszych atutow! Lubie Arch Enemy i to bardzo, swietne granie, choc tu bardzo spokojne momentami, ale patatajow nie slysze, po prostu jest klimat...
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
