Strona 5 z 5

: pt lip 01, 2011 6:59 am
autor: pan_Heathen
ja już nie wytrzymuję napięcia

: czw lip 07, 2011 9:04 pm
autor: piciu6
nadal błądzę we mgle , ale znalazłem , myślę drogowskaz , jeśli to nie jest zapamiętywalne firesoul , to ja odpadam
http://www.youtube.com/watch?v=UAr-s9V6nuc
przeprosiny na priva
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283

: czw wrz 01, 2011 10:17 am
autor: Kamilbolt
piciu6 pisze:firesoul napisał:Ta płyta ma jedną zasadniczą przewagę nad kilkoma poprzednimi- praktycznie każdy numer jest łatwo przyswajalny, wpadający w ucho i odróżniający się od reszty. W skrócie- płyta nie nudzi. Ponieważ znudzenie było jedyną reakcją jaką wywołały we mnie trzy albo i cztery ostatnie płyty traktuję tą modyfikację stylistyki jako duży pozytyw nawet kosztem płaczliwie rzewnych zegarkowych melodyjek.nic nie rozumiem ,własnie wymieniłes atuty 3 poprzednich longów ,które uwielbiam ,a których całkowicie pozbawiona jest najnowsza produkcja .
firesoul pisze:Ta płyta ma jedną zasadniczą przewagę nad kilkoma poprzednimi- praktycznie każdy numer jest łatwo przyswajalny, wpadający w ucho i odróżniający się od reszty. W skrócie- płyta nie nudzi. Ponieważ znudzenie było jedyną reakcją jaką wywołały we mnie trzy albo i cztery ostatnie płyty traktuję tą modyfikację stylistyki jako duży pozytyw nawet kosztem płaczliwie rzewnych zegarkowych melodyjek.
Niestety to prawda.
O ile "Bloodstained Cross" jest niewątpliwie kolejną perełką w ich dyskografii, o tyle dalej jest bieda. Jako tako wypada jedynie końcowe 5 utworów (oczywiście nie liczę bonusowych). Wniosek końcowy - nowy album zdecydowanie słabszy od zjawiskowej poprzedniczki i co za tym idzie, niewątpliwy zawód.

: wt lis 29, 2011 9:42 am
autor: Elven Queen
Est pisze:Skoro nie lubicie jej wokalu to co się dziwicie, że zostaliście odsiani? Jak dla mnie album w porządku, akurat wokal mi nie przeszkadza (chociaż z tego typu ryków wolę Kitty Saric z Decadence). Momentami przeszkadzały mi przesłodzone melodyjki gitarowe (np. praktycznie w całym numerze "No Gods, No Masters").
Hehehe, no jak mozna nie lubić wokalu 'malej blondyneczki'
Wlasnie ten wokal to jeden z najwiekszych atutow! Lubie Arch Enemy i to bardzo, swietne granie, choc tu bardzo spokojne momentami, ale patatajow nie slysze, po prostu jest klimat...
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.

: pt kwie 27, 2012 4:11 pm
autor: Sebol
http://vimeo.com/41117674
Świetne wideło i świetny kawałek
_________________

: czw cze 12, 2014 3:27 pm
autor: Last Axeman
Fajna płytka. Znacznie lepsza moim zdaniem od tegorocznej. Najlepsze faktycznie te najszybsze kawałki, kiedy państwo jadą ostrzej niż zwykle, choć moim ulubionym jest lekko walcowaty "Under Black Flag We March".