Strona 5 z 9

: pt kwie 06, 2012 7:00 pm
autor: Frank
Przecież od razu było wiadome, że to będzie gówno największe. Chyba tylko Rolfowe Mohery liczyły na coś dobrego. Ja za Running Wild nigdy jakoś szczególnie nie przepadałem chociaż parę płyt całkiem dobrych mieli i nowa na pewno mojego nastawienia nie zmieni.

: pt kwie 06, 2012 7:31 pm
autor: Oenologist
http://www.amazon.de/gp/product/B007RK8RCE
ROTFL
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: pt kwie 06, 2012 7:33 pm
autor: Est
Czyżby tym razem okładka mówiła o zawartości albumu?
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85

: pt kwie 06, 2012 7:42 pm
autor: berba
Podczas odsłuchiwania "Me and the boys" wyobraziłem sobie chóralny odśpiew refrenu przez rzeszę niemców.
A tak słuchalny wydaje się tylko otwieracz. Wydaje się..

: pt kwie 06, 2012 8:05 pm
autor: piciu6
berba pisze:A tak słuchalny wydaje się tylko otwieracz. Wydaje się..
coś w ten deseń
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283

: pt kwie 06, 2012 8:46 pm
autor: firesoul
Z tych ścinek z amazona jeśli już coś do mnie przemawia to najbardziej to Into The Black

: sob kwie 07, 2012 6:02 am
autor: LordAlvar
Czyżby się szykowała krzyżówka Toxic Taste z "The Brotherhood"?
Te rockowe numery przeszły by bardziej z dwie dekady wcześniej i nie pod tym szyldem.
Rolf totalnie ocipiał na starość.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/

: sob kwie 07, 2012 7:13 pm
autor: Elven Queen
berba pisze:Szkoda klimatu imprezy, szkoda piwa. Szkoda kawału PIĘKNEJ historii i wspomnień związanych z RW.
Eh, smutna prawda. Niestety, jak tu ktoś napisał, Rolf chyba ocipiał... to by wszystko tłumaczyło;/
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.

: ndz kwie 08, 2012 11:12 am
autor: benek
zapowiada się płyta roku

: ndz kwie 08, 2012 8:47 pm
autor: berba
I kamień milowy germańskiej sceny. Bo jak widać muzyka RW cały czas ewoluuje. W Chujnię, ale ewoluuje.