Accept - Stalingrad (2012)

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

już wiem , właśnie zrzuciłem tynk ze ścian tą płyta i wiem co mi nie leży . Płyta bezprzecznie jest dobra , jak na swoją kategorię ,ale dla mła jest wykurwiście koniunkturalna i to jest mój zarzut , bo ja nie lubię wiedzieć ,jak zagra kapela , a w tym przypadku wiem prawie co do nuty i to mnie męczy , ale daję radę
edit. wracam do złotego okresu ,który się skończył na serduszku ,bo ruletka bardzo pasuje do współcxesnych dokonań a predatory i inne to pomijam słusznym milczeniem i zapuszczam balls to the wall ,bo jest lepszy niżli shadows soldiers ,mimo ewidentnych zapoyczeń autorskich .Ale z drugiej strony lepsze takie niż na przykład lady pank
A właśnie , ósmy kawałek to czyste motley crue , kto zna , ten wie o co biega .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

piciu6 pisze:już wiem , właśnie zrzuciłem tynk ze ścian tą płyta i wiem co mi nie leży . Płyta bezprzecznie jest dobra , jak na swoją kategorię ,ale dla mła jest wykurwiście koniunkturalna i to jest mój zarzut , bo ja nie lubię wiedzieć ,jak zagra kapela , a w tym przypadku wiem prawie co do nuty i to mnie męczy , ale daję radę
może i koniunkturalna, jak piszesz, Piciu, ale to jednak klasa sama w sobie:)
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

fakt , chyba mi sie w głowie poprzewracało od tej dobroci muzycznej
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

piciu6 pisze:fakt , chyba mi sie w głowie poprzewracało od tej dobroci muzycznej
To jeszcze posłuchaj nowego albumu Tank, "War Nation". Co najmniej tak dobry, jak "Stalingrad".
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Nie jest az tak dobry, ale nie powiem, dobrze się słucha.
Krusejder
Posty: 23
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Krusejder »

Płyta niemal tak dobra jak Blood. Jej główną wadą jest to, że wyszła jako druga po reaktywacji. Mój ulubiony numer: Shadow Soldiers.
Płyta Roku Pańskiego 2012.
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Krusejder pisze:Płyta
Krusejder pisze:Roku Pańskiego 2012.
To tak.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8811
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Krusejder pisze:Płyta niemal tak dobra jak Blood. Jej główną wadą jest to, że wyszła jako druga po reaktywacji. Mój ulubiony numer: Shadow Soldiers.
No tak, też mam - pewnie, gdyby ten album wyszedł przed "Blood Nation" to wszyscy by się nim jarali, no, ale kolejność jest jaka jest. A co do "Shadow Soldiers" - to też mój faworyt, na żywo kawałek po prostu miażdży.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Alvacast pisze:Krusejder napisał:PłytazKrusejder napisał:Roku Pańskiego 2012.To tak.
Krusejder pisze:Płyta
Krusejder pisze:Roku Pańskiego 2012.
Bo wyszła ?
_________________
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Jakoś tak dziwnie się ułożyło, że obie powrotne płyty Accept poznałem już spory kawałek czasu po premierach. Nie wiem z czego to wynika, wiem natomiast, że obie są zajebiste. Było trochę narzekań na "Stalingrad", których jednak nie podzielam. Ten sam poziom co "Blood of the Nations", choć oczywiście i muza niemal identyczna, ale nieszczególnie mi to przeszkadza. Bardzo równa płyta. Micha cieszy się przy wszystkich utworach bez względu na to, czy leci szybki i agresywny "Hung, Drawn and Quartered", "Hellfire", podniosły "Stalingrad", czy bardziej stonowany, bliższy hard rockowi "Twist of Fate". Mam nadzieję, że o "Blind Rage" będzie można powiedzieć to samo.