Kreator - Phantom Antichrist

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

berba pisze:Żadne heavy. Rozwijają po prostu swój neo-thrashowy styl zapoczątkowany na "Violent Revolution". Nie jest to ten germański surowy z lat 80, ale jest to jednak nadal thrash. Zagrany z furią i pełen tekstów typowych dla numerów tego nurtu - przemoc, walka o własne przekonania, renegacja i takie tam pierdoły.8,5/10.
oceny jeszcze nie wystawiam, bo jestem dopiero po kilku odsłuchach, ale na pewno będzie zbliżona do Twojej, gdzieś pomiędzy 8-9/10.
Nie spodziewałam się powrotu do ciężkości/agresji/mocy itd. z czasów np. "Extreme Aggression", bo to inne czasy były, Kreator po prostu wkroczył na inną drogę, bez wątpienia bardziej melodyjną (i kulminacja tego klimatu jest, moim zdaniem, na 2 poprzednich), ale do szufladki power/heavy na pewno bym nowego Kreatora nie wrzuciła, już prędzej do klimatów "a la szwedzki melo" z dawnych czasów (oczywiście bez waty cukrowej:]), bo inna stylistyka i przede wszystkim wokal Petrozzy nadal mocno daje radę, jest z pazurem. A że refreny melodyjne, to nie przysłania ogólnie względnej ostrości całości. Tej płycie blisko (wg mnie) do "Violent Revolution", no mi się takie granie bardzo podoba, dziwnym nie jest, że tak zarzucę klasycznym tekstem;]
Btw - Atreju - raczej "Endoramę" bym uznała za pitu pitu (choć mnie i ona przekonała, z kilku względów, ale o tym już było)
Chociaż oczywiście rozumiem Twój osąd, bo czegoś innego zapewne oczekiwałeś od legendy germańskiego thrashu...
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Płyta zapowiadana była zdaje się jako powrót do thrashowych korzeni. Okładka mogła to potwierdzać, a tu dalej melodyjne pitu pitu. Fakt, że płyta kapitalna, ale to nie do końca Kreator.
Rozśmieszyło mnie hasło, chyba cytat z recenzji z pisma Terrorizer, jakoby była to "thrashowa płyta roku". Zważywszy na fakt, że thrash jest tu tylko jednym z elementów i to wcale nie dominującym, to dość kontrowersyjne stwierdzenie.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Weszła mi ta płyta jak w masełko. Dużo napierdalania + dużo Szwecji w fajnym połączeniu i dobrych proporcjach.
Jak wyszedł Renewal też było plucie że to nie Kreator tylko co z tego jeśli muzyka świetna?
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

firesoul pisze:Weszła mi ta płyta jak w masełko. Dużo napierdalania + dużo Szwecji w fajnym połączeniu i dobrych proporcjach.
firesoul pisze:Jak wyszedł Renewal też było plucie że to nie Kreator tylko co z tego jeśli muzyka świetna?
no bo tak zawsze jest, gdy zespół odchodzi od zaakceptowanej powszechnie stylistyki i próbuje czegoś nowego. A "Phantom Antichrist" na dobrą sprawę nie odbiega zanadto od dwu poprzedniczek, jak napisałam już wcześniej - nawet bliżej mu do "Violent Revolution", którą bardzo wysoko oceniam.
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Czy tylko mnie niektóre solówki (numer tytułowy i Civilization collapse) przywołują skojarzenia z twórczością Diamentowego Króla, a konkretnie z techniką Andy'ego?
A ostatni numer (zwłaszcza jego pierwsza połowa) mógłby z powodzeniem znaleźć się na którejś Avantasii. Tak buja, że tylko się za stołem wziąć pod ręce i jazda... szła dzieweczka do laseczka
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

Atreju pisze:A ostatni numer (zwłaszcza jego pierwsza połowa) mógłby z powodzeniem znaleźć się na którejś Avantasii. Tak buja, że tylko się za stołem wziąć pod ręce i jazda... szła dzieweczka do laseczka
oj, przesadzasz
Nie ma tam żadnej remizy, remiza to na nowym Runningu jest, no i aż boję sie posłuchać nowej płyty szanownego barda Vikernesa, chociaż i tak pewnie Rolfa nie przebije
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Zważywszy na fakt (jak ja uwielbiam to sformułowanie), że Bużum ostatnie albumy miał świetne, jestem spokojny, a też jeszcze nie miałem okazji.
A nuta remizy w Kreatorze jest. Fajna, to fakt, ale jednak remiza.
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Moje głębsze rozmyślenia:
KLIK
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Jakoś cały czas ciężko mi się oswoić z faktem, że ta płyta Ci się podoba...
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Mnie też trudno w to uwierzyć, ale takie są fakty.

Wróć do „Płyty 2012”