Strona 5 z 13
: sob lip 28, 2012 1:34 pm
autor: Alvacast
Dobra płyta. Lepsza od Formation.
Ale do thrashowego albumu roku daleko. Są niesamowite solówki Skolnicka, Billy ryczy aż miło, takie wygary jak "True American Hate" wyjść mogą tylko spod ręki takich profesjonalistów. Ale Hoglan daje z siebie tylko tyle ile muzyk sesyjny i nic więcej. A jak ocenić "Cold Embrace" inaczej jako spore nieporozumienie? Bonusy w postaci coverów też nie robią wrażenia.
Ostatecznie na razie półka thrashowa AD 2012:
Overkill >> Exumer >> Testament >> Kreator >> cała reszta
: sob lip 28, 2012 1:40 pm
autor: Last Axeman
Mam mieszane uczucia. Na obecną chwilę według mnie jest słabiej niż na TFOD.
: sob lip 28, 2012 2:02 pm
autor: KingOdin
Alvacast pisze:Ostatecznie na razie półka thrashowa AD 2012:Overkill >> Exumer >> Testament >> Kreator >> cała reszta
NEKROMANTHEON >>>>>>> Overkill >> Minicipal Waste >>>>>>> reszta
: sob lip 28, 2012 2:26 pm
autor: pan_Heathen
Słucham pierwszy raz. Jestem na drugim kawałku. Słyszę popowy, śpiewany refren a w tle blasty. Mam ochotę to wyłaczyć i skasować z wcisniętym Shiftem.
: sob lip 28, 2012 2:37 pm
autor: Alvacast
Ten Nekro...coś tam chętnie zatem posłucham bo nie znam.
: sob lip 28, 2012 3:48 pm
autor: KingOdin
Posłuchaj, warto
Jest nawet temat o tej płycie w tym dziale
: ndz lip 29, 2012 11:42 am
autor: Last Axeman
Nadal nie jestem usatysfakcjonowany, ale notowania "Dark Roots of the Earth" trochę wzrosły. Dużo melodii, chyba więcej niż na poprzedniku Generalnie mi to nie przeszkadza, bo jakiegoś "pedalstwa"
nie zauważyłem. Nie da się jednak ukryć, że melodie łagodzą agresję i jeśli oczekuje się mocnego napierdolu to można się zawieść. Mniej więcej w ten sposób podszedłem zresztą do tego albumu na początku, ale podejście zmieniłem i jest lepiej. Nawet "Cold Embrace", który na początku wydawał mi się nieporozumieniem, przestaje mnie wkurwiać. Utwory, które póki co najlepiej mi siadły to: "Rise Up", "Dark Roots of the Earth", "True American Hate" i "Last Stand of Independence".
: ndz lip 29, 2012 11:50 am
autor: pan_Heathen
śpiewanego thrashu im się, k***a, zachciało. Kindery będą wniebowzięte
ja odpadam, moich klapek na uszach nie ma to dzieło szans sforsować. Płyta dołącza do ostatnichDefiance i Forbidden jako niesłuchalny wypiek kiedyś dobrych kapel. Testament to jeszcze na Formation dawał radę...
: ndz lip 29, 2012 11:53 am
autor: Burzum666
Już nie dawał, tu też jest bardzo średnio, ale dam jej jeszcze parę szans.
_________________
: ndz lip 29, 2012 1:08 pm
autor: Last Axeman
Na TFOD spokojnie dawał, tutaj jeszcze nie wiem czy dał. Od ostatniego Forbidden odróżnia go jednak zasadniczy element - brak eksperymentów i nowoczesnych elementów. "Dark Roots of the Earth" to typowy, standardowy Testament, może zbyt melodyjny i nie najwyższych lotów, ale jednak.