Kamelot - Silverthorn
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
na Ghost Opera były 4 całkiem zajebiste numery (w wersji podstawowej - w reedycji były też fajne bonusy)
problem w tym, że pozostałe 6 (intra nie liczę) były grubo poniżej przeciętnej
Poetry była równiejsza, ale najlepsze numery (szczególnie lubię np The Zodiac) nie były tak dobre
mimo wszystko nie uważam, że te płyty były "niesłuchalne" - ale na pewno były znacznie gorsze od ZNAKOMITEJ JAK CHUJ
The Black Halo
a teraz wracając do nowej płyty:
słuchałem wczoraj pare razy i jeszcze dzisiaj w drodze do roboty i generalnie nasuwa mi się opinia (być może trochę odważna), że to muzycznie najciekawszy album Kamelot
zaznaczam przy tym, że najciekawszy nie musi wcale oznaczać najlepszy - tak daleko się jeszcze nie posunę
na płycie bardzo dużo się dzieje, aranże klawiszy są jeszcze bogatsze niż na ostatnich płytach, gitara też gra ciekawe riffy nie ograniczając się do prostego akompaniamentu
w tle masa różnego rodzaju smaczków, dodatkowych wokali i innych efektów
momentami trochę ten natłok dźwięków ginie w dość surowym miksie, ale generalnie ta muzyka żyje na całym albumie
jeszcze odnośnie numeru singlowego
mimo że po przesłuchaniu całości uważam go za jeden z 2 najsłabszych numerów na płycie (nie mylić ze złymi numerami), to z kilku względów jest to dobry wybór na pierwszy singiel
wersja 2 CD już zamówiona
problem w tym, że pozostałe 6 (intra nie liczę) były grubo poniżej przeciętnej
Poetry była równiejsza, ale najlepsze numery (szczególnie lubię np The Zodiac) nie były tak dobre
mimo wszystko nie uważam, że te płyty były "niesłuchalne" - ale na pewno były znacznie gorsze od ZNAKOMITEJ JAK CHUJ
The Black Halo
a teraz wracając do nowej płyty:
słuchałem wczoraj pare razy i jeszcze dzisiaj w drodze do roboty i generalnie nasuwa mi się opinia (być może trochę odważna), że to muzycznie najciekawszy album Kamelot
zaznaczam przy tym, że najciekawszy nie musi wcale oznaczać najlepszy - tak daleko się jeszcze nie posunę
na płycie bardzo dużo się dzieje, aranże klawiszy są jeszcze bogatsze niż na ostatnich płytach, gitara też gra ciekawe riffy nie ograniczając się do prostego akompaniamentu
w tle masa różnego rodzaju smaczków, dodatkowych wokali i innych efektów
momentami trochę ten natłok dźwięków ginie w dość surowym miksie, ale generalnie ta muzyka żyje na całym albumie
jeszcze odnośnie numeru singlowego
mimo że po przesłuchaniu całości uważam go za jeden z 2 najsłabszych numerów na płycie (nie mylić ze złymi numerami), to z kilku względów jest to dobry wybór na pierwszy singiel
wersja 2 CD już zamówiona
my tu gadu gadu a tu jest teledysk
http://www.youtube.com/watch?v=ORAc_hx33-Q
http://www.youtube.com/watch?v=ORAc_hx33-Q
eee myslałem ,ze juz drugi wypuścili, może by mienił trochę mój powiem delikatnie mało entuzjastyczny stosunek do grupy
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
-
ultrajohny
- Posty: 136
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
