Strona 5 z 6

: sob mar 23, 2013 10:07 pm
autor: Alvacast
Mi się podobało, oczywiście o drugim Twisted mowy być nie mogło...

: ndz mar 24, 2013 12:55 am
autor: Last Axeman
To mnie zaskoczyłeś teraz, "Omega Wave" zawiera przecież sporo nowoczesnych patentów, wykraczających poza to co panowie robili na pierwszych płytach, a z ciebie przecież zdeklarowany purysta metalowy

: ndz mar 24, 2013 1:28 am
autor: Alvacast
Kiedyś trzaśniemy browarka lub dwa Axe, to ci wyjaśnię różnicę między wklejaniem nowoczesnych patentów, a graniem kompletnie modernistycznym. Nie no, płytka przyjemna...
Z tym puryzmem jednak coś na rzeczy jest

: ndz mar 24, 2013 1:33 am
autor: Last Axeman
Dla mnie przyjemność z jej słuchania ogranicza się do może czterech utworów.
ps. Ja tę różnicę rozumiem

: ndz mar 24, 2013 1:37 am
autor: Alvacast
Nie chcesz mi powiedzieć chyba, że wolisz Distortion czy Green

: ndz mar 24, 2013 1:49 am
autor: Last Axeman
Chcę. Na "Green" poszli wprawdzie trochę za daleko w nowoczesność, ale według mnie była to udana wycieczka, choć lepiej nie rozpatrywać jej na tle pierwszych dwóch płyt.

: ndz mar 24, 2013 1:52 am
autor: Alvacast
Jakby dwie lub nawet trzy zupełnie inne kapele. Na Distortion mamy granie nie nieźle pogłówkowanie i kombinowane jak w przeszłości, ale przewlekłe i chaotyczne. Może lepiej trzeba było pójśc drogą Sanctuary czy Helstar, które nie chciały przestawić się na grunge i nie srać we własne gniazdo.
Green? To chyba tylko mogło się podobać fanom Pantery i Machine Head...
W tym sensie Omega jest bardziej...szczera.

: ndz mar 24, 2013 2:03 am
autor: Last Axeman
Fanem może nie jestem, ale lubię i Panterę i Machine Head
Trudno mi rozpatrywać "Omega Wave" pod względem szczerości. Przed premierą muzycy zapowiadali, że będzie to coś w rodzaju miksu zarówno ich klasycznych, jak i nowocześniejszych wydawnictw i tak też się w sumie stało, mnie jednak tym miksem nie przekonali. Tam gdzie tną czysto thrashowo jest nadal dobrze, gorzej z motywami, gdzie odjeżdżają w inne rejony. Niestety słabe to i niestety nie ratują ich nawet wokale Russ'a, który na "Omega Wave" jest tylko cieniem dawnego klasowego śpiewaka.
"Distortion" - kombinowanie i łamanie, połączone z ciągle jeszcze silnymi czysto thrashowymi akcentami dało wg mnie świetny efekt, choć momentami może faktycznie robi się nieco chaotycznie.

Re: --- 150 Największych Rozczarowań Wszchczasów ---

: pn mar 25, 2013 10:47 am
autor: Olej
Alvacast pisze:(1997) SKYCLAD - The Answer Machine
jeden z trzech najlepszych skycladow imo
_________________
shit happens

: pn mar 25, 2013 12:32 pm
autor: Alvacast
Niedługo będzie ankieta
Sprawdzimy.