Strona 5 z 5
: pn maja 03, 2010 2:10 pm
autor: berba
zaorałem zniszczenie
: pn sie 09, 2010 2:26 pm
autor: Jan Łomignat
K0stek pisze:Last Axeman napisał:Wcześniej słuchałem ich sporadycznie (z wyjątkiem "Agent Orange"). Ostatnio ponapierałem jednak więcej i gęściej stuff z różnych okresów działalności Sodom i konfrontacja ta wypadła dla ekipy Tom'a dużo korzystniej niż dawniejBo to zajebista kapela, najlepsza z tej trójki.
Last Axeman pisze:Wcześniej słuchałem ich sporadycznie (z wyjątkiem "Agent Orange"). Ostatnio ponapierałem jednak więcej i gęściej stuff z różnych okresów działalności Sodom i konfrontacja ta wypadła dla ekipy Tom'a dużo korzystniej niż dawniej
Sodom
_________________
: pt sie 13, 2010 7:46 pm
autor: Greebo
Spałem już na Kreatorze, przysypiałem na Destruction. Sodom jak kiedyś słuchałem to nawet mnie zainteresowali miejscowo więc głos na nich. Ale generalnie germańskiego thrashu wciąż nie thrawie wybitnie.
: czw wrz 02, 2010 8:06 pm
autor: Jan Łomignat
U mnie to wygląda mniej więcej tak:
Koncertowo: Sodom > Destruction > Kreator
Płytowo: Sodom >>>>>>>>> Kreator > Destruction
_________________
: pn lip 20, 2015 7:59 pm
autor: Last Axeman
Jesli chodzi o ostatnie dokonania to:
Destruction - w ogóle przestałem śledzić poczynania ekipy Schmiera, bo ani "D.E.V.O.L.U.T.I.O.N." ani "Day of Reckoning" nie przypadły mi specjalnie do gustu.
Sodom - zarówno "In War and Pieces", jak i "Epitome of Torture" w gruncie rzeczy fajne, ale do obsrania zbroi daleko.
Kreator - mniej więcej jak u sodomitów w kwestii ostatnich dwóch.
: czw paź 20, 2016 8:26 am
autor: Last Axeman
Byłem pewien, że do "Epitome of Torture" był osobny temat. Ale nie mogę go znaleźć
Może ktoś wklepać w wyszukiwarkę i sprawdzić czy przypadkiem nie oślepłem?