Strona 5 z 7

: sob lut 06, 2016 7:02 pm
autor: pan_Heathen
btw czy tylko ja uwazam, ze gosc tu fałszuje wchodząć w refren?
https://www.youtube.com/watch?v=j9SI5oJ9FrE
bo moze ja nie mam słuchu po prostu.

: sob lut 06, 2016 7:39 pm
autor: Riedlowiec
Wydaję Ci się, to harmonie dają takie wrażenie. Co nie zmienia faktu , że wybitny wokalista to to nie jest .

: sob lut 06, 2016 9:24 pm
autor: Last Axeman
Wybitny może nie, ale co najmniej bardzo dobry.

: pn lut 08, 2016 4:39 pm
autor: Last Axeman
Last Axeman pisze:Podoba mi się nowy album, ale mniej niż "City of Gold". Zwolnili trochę, mniej jest tego zajebistego pędu obecnego w większości utworów z poprzedniej płyty. Tyle po dwóch odsłuchach.
Poprawka. Mielę "Stand in the Fire" od kilku dni i na chwilę obecną uważam, że to zajebisty materiał - równie udany co poprzednik i posiadający więcej mniej oczywistych rozwiązań.

: pn lut 08, 2016 5:21 pm
autor: pan_Heathen
mnie sie bardziej podoba niz poprzednik. chyba

: pn lut 08, 2016 5:22 pm
autor: Usurper
Last Axeman pisze:Last Axeman napisał:Podoba mi się nowy album, ale mniej niż "City of Gold". Zwolnili trochę, mniej jest tego zajebistego pędu obecnego w większości utworów z poprzedniej płyty. Tyle po dwóch odsłuchach.Poprawka. Mielę "Stand in the Fire" od kilku dni i na chwilę obecną uważam, że to zajebisty materiał - równie udany co poprzednik i posiadający więcej mniej oczywistych rozwiązań.
Last Axeman pisze:Podoba mi się nowy album, ale mniej niż "City of Gold". Zwolnili trochę, mniej jest tego zajebistego pędu obecnego w większości utworów z poprzedniej płyty. Tyle po dwóch odsłuchach.
Pełna zgoda, słucham po raz kolejny i album zdecydowanie zyskuje przy każdym następnym podejściu. Bardzo dobry materiał.

: śr lut 10, 2016 2:30 pm
autor: pan_Heathen
Płyta roku póki co

: śr lut 10, 2016 2:33 pm
autor: Sanctified
Strasznie spudlona jak na płytę roku.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife

: śr lut 10, 2016 2:56 pm
autor: pan_Heathen
jest tam troche pudlowej siersci, szczegolnie w refrenach, ale mnie to nie przeszkadza a wręcz sie podoba. Ale w gruncie rzeczy to płyta heavy/speed metalowa. Obczaj tylko gitary w Outlaw... co tam sie dzieje.

: śr lut 10, 2016 10:22 pm
autor: Last Axeman
Refreny są przebojowe, tak samo zresztą jak na poprzedniej płycie. Według mnie to spory atut Strikera, bo w mig zapadają w pamięć. Może i czasem są lekko pudlowe (w "Too Late" nawet bardzo), ale nie powiedziałbym, że przez to heavy/speedowa podstawa jest zmiękczona.