Nie przesunął, tylko kazik na 4 był, a niedzwiedziu zamienił pozycjami 1 z 4. Okejka i krzyż na drogę temu radyju. Już W Radiu Maryja mniejsze wałki odchodzą.Voltan pisze:teraz jest wersja, że sobie Niedźwiedzki przesunął o kilka oczek w górę, a jeszcze przed chwilą było oficjalne oświadczenie, że nie było Kazika w propozycjach nawet (co zostało szybko zweryfikowane przez słuchaczy)ogólnie gorzej tego rozegrać nie mogli chyba
Ratujmy Trójkę!
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Dyrektywy dla dziennikarzy.
[link widoczny dla zalogowanych]
"Dziennikarz wyjaśnił, że program miał być realizowany w Dzień Babci, a dziennikarze sprawdzą, jaka jest kondycja finansowa seniorów. - Niecałą godzinę przed audycją dowiedzieli się, że gościem nie może być ktoś, kto jest przedstawicielem rejestru długów. Dostali SMS-y: "O babciach ma być bez długów, ma być miło i nie mówcie o zadłużeniu. Na pewno nie może być z gościem z rejestru długów" - relacjonował Zozuń.
- Wydawca odpowiada: "rozmawiałam z przedstawicielem rejestru długów. Gość z rejestru mówi, że sytuacja seniorów właśnie się poprawiła dzięki różnym programom społecznym". Dostaje odpowiedź od dyrektora: "nie zmienia to faktu, że nie zgadzają się na takie ujęcie Dnia Babci" - opisywał Zozuń.
Następnie dziennikarz przedstawił wiadomość mailową do dziennikarzy Informacyjnej Agencji Radiowej z czasów, gdy Tomasz Kowalczewski był jej dyrektorem. Wytyczał on zasady liczenia minut występującym na antenach Polskiego Radia Politykom.
- Napisane jest m.in.: "głosy prezydenta, Kancelarii Prezydenta, premiera, Kancelarii Premiera, ministrów, wiceministrów, rzecznika rządu i rzeczników ministrów nie mają być w tym zestawieniu liczone jako głosy partii rządzącej". Dalej jest wytyczna dot. zasad zapraszania gości: "liczba mandatów zdobytych przez poszczególne partie w wyborach do Sejmu stanowi o proporcjach zapraszania gości politycznych do audycji - odczytał Zozuń. - To jest mail z 2016 r. - dodał."
[link widoczny dla zalogowanych]
"Dziennikarz wyjaśnił, że program miał być realizowany w Dzień Babci, a dziennikarze sprawdzą, jaka jest kondycja finansowa seniorów. - Niecałą godzinę przed audycją dowiedzieli się, że gościem nie może być ktoś, kto jest przedstawicielem rejestru długów. Dostali SMS-y: "O babciach ma być bez długów, ma być miło i nie mówcie o zadłużeniu. Na pewno nie może być z gościem z rejestru długów" - relacjonował Zozuń.
- Wydawca odpowiada: "rozmawiałam z przedstawicielem rejestru długów. Gość z rejestru mówi, że sytuacja seniorów właśnie się poprawiła dzięki różnym programom społecznym". Dostaje odpowiedź od dyrektora: "nie zmienia to faktu, że nie zgadzają się na takie ujęcie Dnia Babci" - opisywał Zozuń.
Następnie dziennikarz przedstawił wiadomość mailową do dziennikarzy Informacyjnej Agencji Radiowej z czasów, gdy Tomasz Kowalczewski był jej dyrektorem. Wytyczał on zasady liczenia minut występującym na antenach Polskiego Radia Politykom.
- Napisane jest m.in.: "głosy prezydenta, Kancelarii Prezydenta, premiera, Kancelarii Premiera, ministrów, wiceministrów, rzecznika rządu i rzeczników ministrów nie mają być w tym zestawieniu liczone jako głosy partii rządzącej". Dalej jest wytyczna dot. zasad zapraszania gości: "liczba mandatów zdobytych przez poszczególne partie w wyborach do Sejmu stanowi o proporcjach zapraszania gości politycznych do audycji - odczytał Zozuń. - To jest mail z 2016 r. - dodał."
Ja podobnie. Trójka nauczyła mnie słuchania. Beksiński i Kaczkowski ukształtowali mój gust muzyczny, a Mann nauczył mnie doceniać inteligentny i absurdalny humor.sonen pisze:Ja się wychowałem na Trójce. To jak członek rodziny, ktoś bliski.
Dlatego ogromnie mnie cieszy, że na gruzach Trójki (Trujkę omijam już szerokim łukiem) powstały Radio Nowy Świat i Radio 357. Zwłaszcza tego pierwszego słucham i oby trwało
_________________
Mors Tua, Vita Mea
