Płyta miesiaca - pażdziernik 2016 - głosowanie
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Daj już spokój, bo aż żal czytać. Do polerki produkcyjnej ewentualnie mogę się przychylić, ale z tym groove/core to masz jakąś nieuzasadnioną obsesję. Przecież to jest Testament w pigułce, stanowiący połączenie tradycyjnego thrashu z pierwszych płyt, z tym zaprezentowanym na "The Gathering". Nie pasuje ci, spoko, ale popuszczasz wodzę fantazji Hitenie co do stylistyki. Poza tym ta płyta jest szybsza od poprzednich i nie brakuje na niej agresji. A że są melodie i chwytliwość? No kurwa, na której płycie Testament tego nie ma.pan_Heathen pisze:to zalezy od perspektywy. Z perspektywy kogos lubującego sie w core/groove czy innych "nieklasycznych" odmianach, to byc moze tak. Z perspektywy kogos, kto lubi thrash za to czym thrash od zawsze był - brud, agresja, złość, ale tez i niebanalne tnące riffy, szybkie tempa, technika - to ten wypolerowany produkt sytych misiów to smiech na sali.
Ale ten groove/core odnosił się chyba bardziej do moich upodobań muzycznych, a nie do zawartości "Brotherhood Of The Snake".
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Możliwe, że faktycznie mylnie zinterpretowałem posta Hitena, a jeśli tak, to zwracam honor.Est pisze:Ale ten groove/core odnosił się chyba bardziej do moich upodobań muzycznych, a nie do zawartości "Brotherhood Of The Snake".
Dalsza część posta Hitena, w której mowa o przymiotach thrashu, sugeruje jednak, że na "Brotherhood of the Snake" tego nie ma. A pamiętam też, że po wypuszczeniu chyba utworu tytułowego 2-3 miechy temu Heaten narzekał na "udawany ciężar" i obecność groove.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Groove metal na pewno jest na płycie, core nie, przynajmniej ja nie słyszę. Dla mnie to taka plastikowy, wyrachowany produkt bez duszy i pomyslow, bardzo chcacy brzmiec nowoczesnie. Płyta uzywająca thrashowych srodków przekazu, ale nie mająca wiele wspolnego z jego esencją i duszą. Mowiac szczerze, ostatni Testament, ktory naprawde mi sie bardzo podoba, to The New Order (nie liczac First Strike). Potem na te ich wszystkie eksperymenty mniej lub bardziej kładę laskę,jak to sie mowilo kiedys
Edit: zeby nei było ze sie uwzialem na testament - w ogole dobrego thrashu wychodzi w dzisiejszych czasach jak na lekarstwo. Wiekszosc jest wtórna, nudna, melodyjna, wesoła, zmieszana z gównianym blackiem albo infantylnym speedem. Na szczęscie są jeszcze perełki (ktorych mało kto słucha, bo ludzie wolą plastik).
Edit: zeby nei było ze sie uwzialem na testament - w ogole dobrego thrashu wychodzi w dzisiejszych czasach jak na lekarstwo. Wiekszosc jest wtórna, nudna, melodyjna, wesoła, zmieszana z gównianym blackiem albo infantylnym speedem. Na szczęscie są jeszcze perełki (ktorych mało kto słucha, bo ludzie wolą plastik).
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
pan_Heathen pisze:Edit: zeby nei było ze sie uwzialem na testament - w ogole dobrego thrashu wychodzi w dzisiejszych czasach jak na lekarstwo. Wiekszosc jest wtórna, nudna, melodyjna, wesoła, zmieszana z gównianym blackiem albo infantylnym speedem. Na szczęscie są jeszcze perełki (ktorych mało kto słucha, bo ludzie wolą plastik).
pan_Heathen pisze:Mowiac szczerze, ostatni Testament, ktory naprawde mi sie bardzo podoba, to The New Order (nie liczac First Strike). Potem na te ich wszystkie eksperymenty mniej lub bardziej kładę laskę,jak to sie mowilo kiedys
Tego groove to jednak nie słyszę. Było tego trochę na "Low", tutaj nie bardzo. Że produkt wyrachowany to się zgodzę, ale efekt mnie zadowala, więc jebie mnie czy sklejali na chama, bez inwencji, czy wszystko wyszło "prosto z serca"pan_Heathen pisze:Groove metal na pewno jest na płycie, core nie, przynajmniej ja nie słyszę. Dla mnie to taka plastikowy, wyrachowany produkt bez duszy i pomyslow, bardzo chcacy brzmiec nowoczesnie. Płyta uzywająca thrashowych srodków przekazu, ale nie mająca wiele wspolnego z jego esencją i duszą.
ps. Offtopujemy sobie trochę.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

