Strona 5 z 6

: wt lut 07, 2017 5:56 am
autor: progmetall
Tomek/Nevermore pisze:Cytat:W sensie, że posłuchałeś i nie kupujesz, czy nie słuchasz?pośrodkuczyli udało mi się posłuchać to co pojawiło się formalnie w necie i na tej bazie stwierdziłem - nie dla mnie, nie będę tego słuchał i tyle... albo inaczej - za mało mnie przypasiło, bym wydał kasę (ostatnio bardzo ostrożnie podchodzę do wydawania kasy na muzykę, ostrożnie czyli staram się najpierw posłuchać możliwie jak najwięcej, zanim ewentualnie zakupię... np. nowości - staczam heroiczny bój o nowy Overkill)
W sensie, że posłuchałeś i nie kupujesz, czy nie słuchasz?
dziwne podejście,od dawna nie kupuję płyt jak nie posłucham (za dużo było kotów,znaczy w roku:), w worku
),poza wyjątkami.Mam na myśli oczywiście nowości, bo stare płyty, które ma na liście zakupów to inna bajka.Co do Overkill to chyba musiałbym oszaleś, zeby kupić w ciemno.
A tak na marginesie ciekawy temat - zespoły, których płyty kupuje w ciemno

: wt lut 07, 2017 6:22 am
autor: Tomek/Nevermore
dziwne podejście
od dawna nie kupuję płyt jak nie posłucham
(za dużo było kotów,znaczy w roku:), w worku
Co do Overkill to chyba musiałbym oszaleś, zeby kupić w ciemno
A tak na marginesie ciekawy temat - zespoły, których płyty kupuje w ciemno Smile
temat dobry, a takowych zespołów mam coraz mniej...

: wt lut 07, 2017 6:38 am
autor: progmetall
Tomek/Nevermore pisze:Cytat:dziwne podejścienie bawi mnie nielegalne ściąganie płyt z netu, dlatego posiłkuję się tym co mam formalnie pod ręka (jutub czy jakieś inne "dobrodziejstwa", ewentualnie strony zespołów)
dziwne podejście
a kto mówi o nielegalnym ściąganiu,są całe płyty udostępnione na yt,bandcam,stronach zespołów,od znajomych (nowy utwór Warrela się podoba?)

: wt lut 07, 2017 6:53 am
autor: Tomek/Nevermore
a kto mówi o nielegalnym ściąganiu,są całe płyty udostępnione na yt,bandcam,stronach zespołów,od znajomych
nowy utwór Warrela się podoba?
jaśniej, bo słyszałem jakiś tam NIBY numer Warrela (Robert G. mi podesłał) - ale z wokalem kogoś innego (co mnie mocno zdziwiło), mam nadzieję, ze nie masz akurat tego dziwnego kawałka na uwadze...

: wt lut 07, 2017 11:33 am
autor: Voltan
przedpremiorowo to nie, ale w dniu premiery, o godzinie 0:00 większość znajdziesz w darmowych serwisach streamingowych - wystarczy założyć konto na np. Spotify, słuchasz wtedy przez przeglądarkę (nie trzeba nic instalować nawet)

: wt lut 07, 2017 12:34 pm
autor: Tomek/Nevermore
przedpremiorowo to nie, ale w dniu premiery, o godzinie 0:00 większość znajdziesz w darmowych serwisach streamingowych - wystarczy założyć konto na np. Spotify, słuchasz wtedy przez przeglądarkę (nie trzeba nic instalować nawet)
i to jest jakiś tam pomysł, rozważę to...

: śr lut 08, 2017 5:15 am
autor: berba
progmetall pisze:A tak na marginesie ciekawy temat - zespoły, których płyty kupuje w ciemno
Jest, nazywa się okładki z czachami

: sob sie 12, 2017 11:21 am
autor: Last Axeman
Last Axeman pisze:Według mnie już na poprzedniej ograniczyli epickość, ale tam kompozycyjnie było lepiej. Na nowej przemawia do mnie ok połowa utworów - głównie z pierwszej połowy (m.in. tytułowy, When Night Falls, Lawbreaker). Czyli byłaby z tego fajna EPka. A album jako całość wychodzi średnio.
Trochę zmieniło się na plus. Nadal uważam pierwszą połowę za lepszą, ale teraz i druga wchodzi całkiem nieźle. Podsumowując całościowo to oczywiście żadna rewelacja, jest słabiej niż na poprzedniczce, ale materiał może się podobać. I podoba się. Od czasu do czasu można zarzucić.

: sob sie 12, 2017 4:45 pm
autor: berba
Ja się nadal do tego przekonać nie mogę. Właśnie epickość zawsze ratowała nawet średnie kompozycje. Tutaj jest odegrane bo odegrane. I już.

: sob sie 12, 2017 5:59 pm
autor: Last Axeman
Myślę, że obecnie nie są już w stanie skomponować epickich rzeczy na wysokim poziomie. Nie wiem czy sami są podobnego zdania czy po prostu taka formuła im się chwilowo znudziła, ale wydaje mi się, że gdyby teraz wydali jakąś epicką pompę to nie byłoby to zbyt dobre. A tak dostaliśmy przynajmniej solidną porcję heavy metalowej jazdy sięgającą korzeni gatunku i pierwszych płyt GD, kiedy jeszcze epika nie była im w głowie. Byłoby pięknie usłyszeć jeszcze kiedyś album w stylu i na miarę "Knights of the Cross", ale szanse na to są raczej niewielkie.