Holy Moses - Agony Of Death (2008)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Zdejm klapki z usz. Niestety, Twoje postrzeganie muzyki rockowo/metalowej jest zbyt ograniczone, abysmy mogli osiągnąć jakąkolwiek nić porozumienia. Nie jest dla Ciebie możliwe do pojęcia, że ktoś może lubić zróżnicowane stylistycznie granie, a rozwój metalu w/g Ciebie zatrzymał się na 1986 roku. Nie możesz pojąć, że cos może być dobre, tylko po prostu dla Ciebie nieprzyswajalne, z powodu w/w ograniczeń. Nie jesteś w stanie przyjąć do wiadomości, że nowoczesne metalowe granie też może być dobre (choć i potrafi być beznadziejne oczywiscie), co w niczym zresztą nie umniejsza świetności grania klasycznego. Scar Symmetry nagrali świetną płytę, a taki kawałek tytułowy to wygar i ciężar większy, niż można znaleźć na płytach niejednego reprezentanta starej gwardii.
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

sarcofag pisze:pan_Heathen napisał:Miłosnicy Evergreya lepiej rozumieją ostrzejsze granie, niz Ty rozumiesz Evergreya, to Ci gwarantujęW zasadzie to aby spełnic ten warunek, wystarczy z ostrego grania rozumieć cokolwiek.To nie dziala w dwie strony. Jezeli ktos notorycznie wali konia i raz na jakis czas sobie zarucha to ma wielka radoche. Jak ruchasz regularnie to nie bawi cie walenie konia.
pan_Heathen pisze:Miłosnicy Evergreya lepiej rozumieją ostrzejsze granie, niz Ty rozumiesz Evergreya, to Ci gwarantujęW zasadzie to aby spełnic ten warunek, wystarczy z ostrego grania rozumieć cokolwiek.
Widzę, że heglowskie ukąszenie chadza niezbadanymi ścieżkami.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Raf pisze:piciu6 napisał:no bo nie ma takiej marki , źeby nie wiem jak dobrą płytę nagrali .A może po prostu z miłosnikami Evergreya nie ma co w ogóle rozmawiać na temat ostrzejszego grania niezależnie od tego jak by się tą płytą ekscytowali.
piciu6 pisze:no bo nie ma takiej marki , źeby nie wiem jak dobrą płytę nagrali .
mówisz o płycie Earl Greya , czy o tej trzeciej wodzie po kisielu ? tak czy siak ,rozmijasz się z kontekstem mojej wypowiedzi , celowo
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

mnie albumik nie chwycil, ale na chwile obecna zbyt malo tego sluchalem, wiec wole na ten czas nie wydawac ostatecznej decyzji.. dam temu jeszcze szanse, czemu nie..
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

pan_Heathen pisze:Zdejm klapki z usz. Niestety, Twoje postrzeganie muzyki rockowo/metalowej jest zbyt ograniczone, abysmy mogli osiągnąć jakąkolwiek nić porozumienia. Nie jest dla Ciebie możliwe do pojęcia, że ktoś może lubić zróżnicowane stylistycznie granie, a rozwój metalu w/g Ciebie zatrzymał się na 1986 roku. Nie możesz pojąć, że cos może być dobre, tylko po prostu dla Ciebie nieprzyswajalne, z powodu w/w ograniczeń. Nie jesteś w stanie przyjąć do wiadomości, że nowoczesne metalowe granie też może być dobre (choć i potrafi być beznadziejne oczywiscie), co w niczym zresztą nie umniejsza świetności grania klasycznego. Scar Symmetry nagrali świetną płytę, a taki kawałek tytułowy to wygar i ciężar większy, niż można znaleźć na płytach niejednego reprezentanta starej gwardii.
Po pierwsze - mylisz sluchanie zróżnicowanego stylistycznie grania z uznaniem dla zwykłego szajsu, to dwie rózne rzeczy i w tym problem.
Po drugie - dla mnie metal wciąż się rozwija, tyle, że słuchamy zapewne kompletnie innych nowoczesnych rzeczy - takie Scar Symmetry czy Sylosis to niestety tandeta dla nastolatków a nie nowoczesne rozwojowe ciężkie granie.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

pan_Heathen pisze:Scar Symmetry nagrali świetną płytę, a taki kawałek tytułowy to wygar i ciężar większy, niż można znaleźć na płytach niejednego reprezentanta starej gwardii.
Dobry zart, w katergoriach emo moze i dobra plyta ale wystarczy zapodac sobie ostatnie Benediction, Sinister, Hail Of Bullets czy Demiurg i Scar Symmetry to juz nie wygar tylko w zasadzie podrasowany Linkin Park.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Jasne, ze w/w zespoły grają mocniej, ale co z tego? Napisałem tylko ze SS to muzyka brutalniejsza niz niejeden zespol starej gwardii, a nie ze wszystkie. Zresztą zrobiłem to tylko dlatego zeby zdementować pogłoski, jakoby na tej płycie nie było metalu, a nie żeby w ten sposób uzasadniac jej jakośc. Bo z wartosciowania muzyki na zasadzie im więcej napierdalania, tym lepsza muza, to ja wyrosłem gdzies tak w liceum, a Ty?
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

takie Scar Symmetry czy Sylosis to niestety tandeta dla nastolatków a nie nowoczesne rozwojowe ciężkie granie.
Masz zadziwiającą tendencję do odsądzania od czci i wiary wszystkiego co Ci sie nie podoba, takie narcystyczne podejscie, ze Twoj osobisty gust definiuje obiektywną wartosc jakiejs muzyki. ja wiem najlepiej, nie podoba mi sie, wiec gówno.
Btw, w tym odsądzaniu od czci i wiary masz niestety wyjątkowo ubogie słownictwo i zestaw argumentów. Sofciarze, nastolatki, sofciarze, nastolatki, sofciarze, sofciarze, sofciarze. Ani to merytoryczne, ani zabawne.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

pan_Heathen pisze:Btw, w tym odsądzaniu od czci i wiary masz niestety wyjątkowo ubogie słownictwo i zestaw argumentów. Sofciarze, nastolatki, sofciarze, nastolatki, sofciarze, sofciarze, sofciarze. Ani to merytoryczne, ani zabawne.
Jaki adwersarz taka argumentacja.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Generalnie wydaje mi się że bardzo dobrze dobrałeś swoj awatar. Przy czym nie wiem, czy również fizycznie przypominasz tego typu osobników.

Wróć do „Płyty”