Strona 5 z 7
: pn lip 30, 2018 3:17 pm
autor: savafat
U mnie poprzednią przeskoczyli, słychać nawiązania do basów z udanej "This Mortal Coil" i jak napisał
Voltan
spora gęstość riffów. Póki co najlepsze "The Echo Chamber".
: śr sie 01, 2018 6:44 am
autor: robpal
Ile tu jest dźwięków, jak to jest zagrane! Te wypełnienia na klawiszach, garnki, praca gitar, no poezja po prostu
Englund bardzo dobrze się spisał, jako zastępca.
Ścisły top 2018.
: śr sie 01, 2018 4:07 pm
autor: piciu6
fajnie dociążona jest ta płyta i gitara brzmi metalowo nareszcie, jakby to savafat napisał, szorstko
generalnie podobie się mnie
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
: śr sie 01, 2018 11:44 pm
autor: progmetall
To na "This Mortal Coil" , gdzie producentem był Neil Kernon było inne brzmienie, surowe, tu jest powrót do starego brzmienia.
Kompozycje coraz bardziej mi wchodzą, zwłaszcza "The Echo Chamber" ze świetnym riffem na początku i "Impermanent" z takim rzewnym refrenem, ale z gitarami jak z "The Death of Faith & Reason", 1,5 i 10 najlepsze, ale reszta nie odstaje.
p.s. oni zawsze mieli świetny numer otwierający płytę - "Threads","The Suffocating Silence", " Peel", "Path of the Whirlwind"i teraz też przywalili!
: czw sie 02, 2018 7:20 pm
autor: savafat
progmetall pisze:To na "This Mortal Coil" , gdzie producentem był Neil Kernon było inne brzmienie, surowe, tu jest powrót do starego brzmienia.
Z polerką? A niski ton gitary niepodobny do tego z TMC?
: pt sie 03, 2018 11:04 pm
autor: progmetall
Jacob Hansen to nie Neil Kernon
: pn sie 06, 2018 10:12 pm
autor: progmetall
ta płyta wymiata!!!
: wt sie 07, 2018 9:36 am
autor: Piospy
Zgadzam się z przedmówcą...
ale cover U2 do zaorania :p
_________________
KEEP ROCKIN'
: śr sie 08, 2018 7:55 pm
autor: piciu6
Nie liczyłem, że przeskoczą śnieżny album dla mła do dzisiaj ich naj, najnowszy mnie zmiótł
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
: czw sie 09, 2018 8:25 am
autor: robpal
U mnie chyba płyta roku na razie... Miazga.