Tyle tylko, że te wszystkie bonusy są raczej domeną wznowień i remasterów czyli edycji, które przeważnie osiągają o wiele mniejszą wartość na rynku niż "najpierwsiejsze" wydania z oryginalną tracklistą i szatą graficzną oraz brzmieniem przy którym nic nie majdrowanoKarma pisze:I wolałam mieć coś więcej niż zwykłe wydanie. Np. drugi dysk instrumentalny. Bonusy, itp.
_________________
