Łoczlista
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Trwa Festiwal Filmowy Pięć Smaków, więc oglądam ile daję radę:
The 12 Day Tale of the Monster that Died in 8
(2020) - nudy straszliwe, film nagrany na początku pandemii w Tokio, więc opiera się na prezentowaniu rozmów z Zooma. Jedyny plus to zdjęcia opustoszałego miasta kręcone z drona. Mocne 3/10.
Red Post on Escher Street
(2020) - kolejny film Siona Sono, a jest to reżyser produkujący bardzo specyficzne obrazy. Tutaj dostajemy film o produkcji filmu, castingach, itp. Zabawny, ale też trochę psychodeliczny.
We Are Moluccans
(2014) - film z sekcji sportowej tegorocznej edycji festiwalu. Historia indonezyjskiej drużyny piłkarskiej, która została uformowana w trakcie konfliktów zbrojnych toczących się na terenie Moluków. Wzruszający, trzymajacy w napięciu, budujący i zabawny. Czyli kwintesencja filmu sportowego.
Anatomy of Time
(2021) - nuuuuudy. Lubię leniwe filmy, w których nic się nie dzieje, ale "Anatomia czasu" przekroczyła wszelkie granice. Od pierwszej do ostatniej minuty filmu czyłem się zagubiony i co chwilę zerkałem ile jeszcze zostało do końca.
Fallen Angels
(1995) - Wong Kar-Wai robi filmy bardzo specyficzne i "Upadłe anioły" jest tego doskonałym przykładem. Chaotyczna akcja, chaotyczna praca kamery, niespecjalnie ciekawi bohaterowie. Zdecydowanie przekonałem się, że nie mam co sięgać po kolejne produkcje pana Kar-Waia.
Once Upon a Time in Calcutta
(2021) - ciekawy dramat indyjski, w którym śledzimy losy kilku bohaterów mieszkających w starej kamienicy, której właścicielem jest dyrektor upadłego teatru. Jest korupcja, zdrady, kombinatorstwo, ale przede wszystkim próba odnalezienia się w ciężkiej sytuacji.
We Are Champions
(2019) - kolejny bardzo dobry film sportowy, tym razem o koszykówce. Akcja skupia się na dwóch braciach pochodzących z trudnej rodziny, którzy grają w rywalizujących ze sobą drużynach. Są emocje sportowe, poza sportowe. Podnoszący na duchu, wzruszający i wciągający.
Weeds on Fire
(2016) - i kolejny film sportowy. Traktujący o pierwszej młodzieżowej drużynie z Hong Kongu. Niestety tutaj akcja tak szybko mknie do przodu, że nie udało mi się wciągnąć w tę produkcję. Główny nacisk położono na relacje dwóch przyjaciół, których drogi z różnych powodów się rozchodzą.
I garść filmów niezwiązanych ze wspomnianym festiwalem:
Free Guy
(2021) - dobra tematyka, ale film średni. Najlepszy na ekranie Taika Waititi.
The Night House
(2020) - miał być horror, ale jakoś ciężko wykryć to straszenie. Bardziej thriller o podwójnym dnie.
V/H/S/94
(2021) - kolejna (chyba już czwarta) część epizodów VHS-owych. Krótkie, ale naprawdę dobrze zrealizowane historyjki grozy. Naprawdę dobrze się ogląda, nie ma czasu na nudę.
Ghoulies Go to College
(1990) - VHS-owy klasyk z lat 90-tych. Bardziej komedia niż horror, wręcz komedia wypchana po brzegi slapstickiem. Gumowe potworki mają jednak w sobie jakiś urok.
Black Roses
(1988) - spodziewałem się jednak czegoś lepszego. Historia metalowego zespołu z piekła rodem. Niestety poza (raczej zabawnymi) kostiumami głównych bohaterów nie znalazłem tutaj nic ciekawego. Szkoda, bo jednak przeważa tutaj nuda.
The Deep House
(2021) - niezwykle klimatyczny horror, którego 99% akcji toczy się w murach zatopionego tajemniczego domu. Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Do tego klaustrofobiczna sceneria, ciągłe poczucie zagrożenia. Świetny horror!
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
The 12 Day Tale of the Monster that Died in 8
(2020) - nudy straszliwe, film nagrany na początku pandemii w Tokio, więc opiera się na prezentowaniu rozmów z Zooma. Jedyny plus to zdjęcia opustoszałego miasta kręcone z drona. Mocne 3/10.
Red Post on Escher Street
(2020) - kolejny film Siona Sono, a jest to reżyser produkujący bardzo specyficzne obrazy. Tutaj dostajemy film o produkcji filmu, castingach, itp. Zabawny, ale też trochę psychodeliczny.
We Are Moluccans
(2014) - film z sekcji sportowej tegorocznej edycji festiwalu. Historia indonezyjskiej drużyny piłkarskiej, która została uformowana w trakcie konfliktów zbrojnych toczących się na terenie Moluków. Wzruszający, trzymajacy w napięciu, budujący i zabawny. Czyli kwintesencja filmu sportowego.
Anatomy of Time
(2021) - nuuuuudy. Lubię leniwe filmy, w których nic się nie dzieje, ale "Anatomia czasu" przekroczyła wszelkie granice. Od pierwszej do ostatniej minuty filmu czyłem się zagubiony i co chwilę zerkałem ile jeszcze zostało do końca.
Fallen Angels
(1995) - Wong Kar-Wai robi filmy bardzo specyficzne i "Upadłe anioły" jest tego doskonałym przykładem. Chaotyczna akcja, chaotyczna praca kamery, niespecjalnie ciekawi bohaterowie. Zdecydowanie przekonałem się, że nie mam co sięgać po kolejne produkcje pana Kar-Waia.
Once Upon a Time in Calcutta
(2021) - ciekawy dramat indyjski, w którym śledzimy losy kilku bohaterów mieszkających w starej kamienicy, której właścicielem jest dyrektor upadłego teatru. Jest korupcja, zdrady, kombinatorstwo, ale przede wszystkim próba odnalezienia się w ciężkiej sytuacji.
We Are Champions
(2019) - kolejny bardzo dobry film sportowy, tym razem o koszykówce. Akcja skupia się na dwóch braciach pochodzących z trudnej rodziny, którzy grają w rywalizujących ze sobą drużynach. Są emocje sportowe, poza sportowe. Podnoszący na duchu, wzruszający i wciągający.
Weeds on Fire
(2016) - i kolejny film sportowy. Traktujący o pierwszej młodzieżowej drużynie z Hong Kongu. Niestety tutaj akcja tak szybko mknie do przodu, że nie udało mi się wciągnąć w tę produkcję. Główny nacisk położono na relacje dwóch przyjaciół, których drogi z różnych powodów się rozchodzą.
I garść filmów niezwiązanych ze wspomnianym festiwalem:
Free Guy
(2021) - dobra tematyka, ale film średni. Najlepszy na ekranie Taika Waititi.
The Night House
(2020) - miał być horror, ale jakoś ciężko wykryć to straszenie. Bardziej thriller o podwójnym dnie.
V/H/S/94
(2021) - kolejna (chyba już czwarta) część epizodów VHS-owych. Krótkie, ale naprawdę dobrze zrealizowane historyjki grozy. Naprawdę dobrze się ogląda, nie ma czasu na nudę.
Ghoulies Go to College
(1990) - VHS-owy klasyk z lat 90-tych. Bardziej komedia niż horror, wręcz komedia wypchana po brzegi slapstickiem. Gumowe potworki mają jednak w sobie jakiś urok.
Black Roses
(1988) - spodziewałem się jednak czegoś lepszego. Historia metalowego zespołu z piekła rodem. Niestety poza (raczej zabawnymi) kostiumami głównych bohaterów nie znalazłem tutaj nic ciekawego. Szkoda, bo jednak przeważa tutaj nuda.
The Deep House
(2021) - niezwykle klimatyczny horror, którego 99% akcji toczy się w murach zatopionego tajemniczego domu. Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Do tego klaustrofobiczna sceneria, ciągłe poczucie zagrożenia. Świetny horror!
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Skąd wiedziałeś...no nie sponiewierał mnie film, brak emocji, puste to jakieś, słaby Poul, ogólnie gra aktorska dupy nie urywa.benek pisze:Miękka faja jestem i obejrzałem zassaną z torrentówDIUNĘ. Do kina idziemy w poniedziałek……… sonen, piciek będą imo zadowoleni. prog pewnie mniej.....
Głównie za mało nakreślony wątek polityczny i w ogóle o co tam chodzi, jak ktoś nie czytał książki pewnie zapyta wdf?
Niektóre sceny pominięte, a najbardziej mnie zaskoczyło jak nagle film się skończył ...., pół książki sfilmowali???
Scena z grotem gończakiem beznadziejna, za dużo łażenia po pustyni, jako reżyser kilka razy krzyczałem CIĘCIE.
Leto do Poula - pakowałeś?
Poul - nie
brak słów....
Ogólnie nie wszystko było takie złe,bo potęga czerwia świetnie oddana, maszyny .
Lyncha nie przebili.
Jak można przebić coś, nad czym należy spuścić zasłonę milczenia? Monumentalna jest nowa wersja, choć istotnie można odnieść wrażenie pustki między świetnymi fotami. Druga część powinna sporo nadgonić.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Teściowie
- nieco teatralny polski komediodramat. Bardzo przyjemny, wciągający i jakoś dziwnie szybko się kończy...chociaż trwa standardowe 90 minut.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- nieco teatralny polski komediodramat. Bardzo przyjemny, wciągający i jakoś dziwnie szybko się kończy...chociaż trwa standardowe 90 minut.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Nikt nic o Eternals ?
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Ja już odpadłem na poziomie zwiastunu.piciu6 pisze:Nikt nic o Eternals ?
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
No ja własnie nie wiem, z jednej strony pomysł nowej mitologii jest zacny, zacna jest też obecność Gemmy Chan, któraą kocham
ale z drugiej strony ilość napuszenia i infantylizmu podcina mi pęciny.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
ale z drugiej strony ilość napuszenia i infantylizmu podcina mi pęciny.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
House Of Gucci
- film spoko, ale bardzo nierówny - niektóre tematy przedstawione bardzo skrótowo, podczas gdy inne wyciągnięte do granic możliwości. Świetna gra Lady Gagi i Adam Drivera. Jared Leto nieco zbyt karykaturalny, ale też spoko. Piękne zdjęcia, dobrze dobrana muzyka. Obsada na 5+, scenariusz na 3=.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- film spoko, ale bardzo nierówny - niektóre tematy przedstawione bardzo skrótowo, podczas gdy inne wyciągnięte do granic możliwości. Świetna gra Lady Gagi i Adam Drivera. Jared Leto nieco zbyt karykaturalny, ale też spoko. Piękne zdjęcia, dobrze dobrana muzyka. Obsada na 5+, scenariusz na 3=.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85

