: ndz mar 20, 2022 7:29 am
Matrix Zmartwychwstania
Na drabince "nikomu niepotrzebnych kontynuacji" nie wisi z pewnością na ostatnim szczebelku, a idąc tropem numerologii powiewa sobie sporo niżej od, chociażby, Obcego 4. Ale troszeczkę wyżej niż Indiana Jones 4.
Twórcy pozwalają sobie na komfort meta-komentarzy i puszczanie oczek widzowi, ale i tak muszą ostatecznie zakasać rękawy i pchnąć fabułę w sceny akcji i wymyśleć nowe filozofie, które je usprawiedliwiają. W gąszczu wyjaśnień i ekspozycji gubi się jednak wyraźna stawka filmu. Twórcy na każdym kroku asekuracyjnie podpierają się "starą trylogią" - nowe koncepty, nawet jeśli pomysłowe, nie wybrzmiewają z braku odwagi by puścić fabułę w nowe tory. Neo musi uratować Trinity, lub ona jego - nawet jeśli ozaczałoby to ryzyko zniszczenia mozolnie budowanego świata razem z maszynami. Stawka emocjonalna zawsze będzie ponad innymi. Nawet wbrew logice wewnątrz filmu.
Nie uważam jednak by nowy Matrix był złą kontynuacją, z fabularnego mambo-jambo wychodzą obronną ręką. Co więcej - myślę że mógłby to być film o wiele lepszy gdyby sam siebie tak często nie cytował.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Na drabince "nikomu niepotrzebnych kontynuacji" nie wisi z pewnością na ostatnim szczebelku, a idąc tropem numerologii powiewa sobie sporo niżej od, chociażby, Obcego 4. Ale troszeczkę wyżej niż Indiana Jones 4.
Twórcy pozwalają sobie na komfort meta-komentarzy i puszczanie oczek widzowi, ale i tak muszą ostatecznie zakasać rękawy i pchnąć fabułę w sceny akcji i wymyśleć nowe filozofie, które je usprawiedliwiają. W gąszczu wyjaśnień i ekspozycji gubi się jednak wyraźna stawka filmu. Twórcy na każdym kroku asekuracyjnie podpierają się "starą trylogią" - nowe koncepty, nawet jeśli pomysłowe, nie wybrzmiewają z braku odwagi by puścić fabułę w nowe tory. Neo musi uratować Trinity, lub ona jego - nawet jeśli ozaczałoby to ryzyko zniszczenia mozolnie budowanego świata razem z maszynami. Stawka emocjonalna zawsze będzie ponad innymi. Nawet wbrew logice wewnątrz filmu.
Nie uważam jednak by nowy Matrix był złą kontynuacją, z fabularnego mambo-jambo wychodzą obronną ręką. Co więcej - myślę że mógłby to być film o wiele lepszy gdyby sam siebie tak często nie cytował.
_________________
podpis musi być zajebisty!