K0stek pisze:pan_Heathen napisał:Można się śmiać z tego zainteresowania matrixami, nasyceniem kolorów czy zapachem książeczek, ale głownie smieją się albo ci, ktorych zakupy sprowadzają się do wykupowania przecen z media markt i takt24, albo ci co nawet nie wiedzą, ze na ich półkach stoi kilka piratów.Tudzież tacy co zaopatrują się w solidnych distrach i u sprawdzonych sprzedawców hehe.
u tzw "sprawdzonych sprzedawców rarów" faktycznie prawdopodobienstwo trafienia na pirata jest małe, natomiast prawdopodobienstwo srogiego przepłacenia jest równe 1. Wiedza to pieniądz. Dziwne, ze jak ktos kupuje np. samochod, to nikt sie nie smieje, jesli ten ktos zna sie na rzeczy aby nie dac sie oszukac i szuka najtaniej. A przypadku kupowania płyt do rangi cnotyurasta bycie kompletnym dyletantem i kupowanie najdrożej w "pewnych" miejscachpan_Heathen pisze:Można się śmiać z tego zainteresowania matrixami, nasyceniem kolorów czy zapachem książeczek, ale głownie smieją się albo ci, ktorych zakupy sprowadzają się do wykupowania przecen z media markt i takt24, albo ci co nawet nie wiedzą, ze na ich półkach stoi kilka piratów.
W sprawdzonych distrach to na dużą skalę mozna kuopwac płyty nowe albo stare popularne, a nie te stare, które są najbardziej zagrożone piractwem.
