Ostatni numer PM

Wszystko o najlepszym na rynku magazynie poświęconym klasycznym odmianom metalu. Zapraszamy do dyskusji!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

się zraziłem tym, że wywiad z Sharkiem polegał na tym, że redaktor jechał po brzmieniu ostatniego albumu
ach jak by się chciało, żeby zaraz potem miała się ukazać 16-stka
cóż... nawet nie przygotowałem zarysu... bo i czasu nie miałem na to
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

kapitan żbeak pisze:bez urazy, ale nie byłem fanem tego magazynu. kupiłem jeden numer i się zraziłem tym, że wywiad z Sharkiem polegał na tym, że redaktor jechał po brzmieniu ostatniego albumu
Ja też jak mam wiadro wiśni, a jedna się trafi zgniła to wyrzucam wszystkie
Fakt, przegiął wtedy Michał, ale za to ja wyrównałem poziomy przy 15-stce ze słodzeniem
Mnie się coś porobiło, że po tym, jak PMM przestał istnieć uszło ze mnie powietrze i nie chce mi się robić nic w dziedzinie zabawy w dziennikarza. Potrzebuję motywacji! Potrzebuję wskrzeszenia Pure Metal Magazyn !
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Satyr pisze:kapitan żbeak napisał:bez urazy, ale nie byłem fanem tego magazynu. kupiłem jeden numer i się zraziłem tym, że wywiad z Sharkiem polegał na tym, że redaktor jechał po brzmieniu ostatniego albumuZraziłeś się po jednym numerze, a właściwie po jednym wywiadzie?
kapitan żbeak pisze:bez urazy, ale nie byłem fanem tego magazynu. kupiłem jeden numer i się zraziłem tym, że wywiad z Sharkiem polegał na tym, że redaktor jechał po brzmieniu ostatniego albumu
nie... cały numer ogólnie był taki... średni... poza tym, skąd mogę wiedzieć, czy owy redaktor każdego wywiadu tak nie przeprowadza
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Mnie się coś porobiło, że po tym, jak PMM przestał istnieć uszło ze mnie powietrze i nie chce mi się robić nic w dziedzinie zabawy w dziennikarza
Potrzebuję motywacji! Potrzebuję wskrzeszenia Pure Metal Magazyn !
nie... cały numer ogólnie był taki... średni... poza tym, skąd mogę wiedzieć, czy owy redaktor każdego wywiadu tak nie przeprowadza
piąty numer PMM... a w nim oprócz "nieszczęsnego" wywiadu z MR także i inne autorstwa michała, jednak zupełnie inne (by nie napisać - będące na przeciwległym biegunie), czyli Katatonia, Grand Magus...
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Tomek/Nevermore pisze:(więc potrzebny byłby jeszcze drugi grafik komputerowy)
brzmi interesująco.. kontynuuj
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

brzmi interesująco.. kontynuuj
nie za bardzo co jest kontynuować... temat nie będzie podjęty... nie ma ludzi do "czarnej" roboty
cóż kilka spraw raz jeszcze naświetlę...
by zapewnić dalszy byt magazynu prowadziłem od marca do maja rozmowy z nowym wydawcą (ktos spod Warszawy, osoba która wydaje trzy "swoje" gazety i żyje z tego)... ten nowy wydawca zasugerował szereg zmian, takich by móc zwiększyć nakład i bazować głownie na płatnych reklamach... wiec byłoby sporo zmian... nie tylko zmiana profilu pisma na bardziej ogólne - nie wszystkim się podobało, ale generalnie ludzie związani z Pure Metal byli na TAK... numer 15ty (ten obecnie dostępny w empikach) miał już wydać nowy wydawca... niestety, sytuacja wewnątrz redakcji spowodowała że tak się nie stało... rozmowy z nowym wydawcą zawiesiłem, sam wypuściłem na rynek numer 15ty... OSTATNI (dlaczego ostatni - pisałem we wstępie magazynu)
tu napiszę krótko: nieodpowiedzialna postawa dotychczasowej ekipy redakcyjnej (znacznej jej części) nie gwarantowała zasadniczego (praktycznie JEDYNEGO) wymogu jaki stawiał nowy wydawca, mianowicie na czas przygotowywania każdego kolejnego numeru...
przez dwa lata bezskutecznie dopraszałem się (ludzi z redakcji) większego wsparcia w kwestiach obrabiania/sprawdzania materiałów co w sytuacji, w jakiej znalazłem się wiosną br. przesadziło o mojej rezygnacji z dalszego ciągnięcia wózka z napisem Pure Metal
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

szkoda, bo myślałem, że jakaś fucha mi wpadnie
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Tomek/Nevermore pisze:przez dwa lata bezskutecznie dopraszałem się (ludzi z redakcji) większego wsparcia w kwestiach obrabiania/sprawdzania materiałów co w sytuacji, w jakiej znalazłem się wiosną br. przesadziło o mojej rezygnacji z dalszego ciągnięcia wózka z napisem Pure Metal
Pogonić w pizdu i znaleźć nowych.
Nie wierzę, że nie można i że na tych 'byłych' świat się kończy.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Kirkor pisze:Pogonić w pizdu i znaleźć nowych.
egzakli
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Ja też myślę, że chętni by się znaleźli. Nawet wśród tutaj piszących jest parę osób, które sądzę, że byłyby zainteresowane. Jedynym pytaniem jest tylko, czy gotowe byłyby te osoby na spore dość i poważne poświęcenie (czas, zaangażowanie, odpowiedzialność, słowność i systematyczność).
Poza tym, osoby piszące muszą mieć jakieś doświadczenie w tym, choćby minimalne, ale takich osób też jest trochę. No i jeszcze ci z możliwościami przeprowadzania wywiadów telefonicznych, które w sytuacji pisma dwumiesięcznego byłyby najbardziej wskazane, bo z mailami jak jest każdy widzi, choć to nie zasada. Niemniej jednak uważam, że to chyba raczej kwestia złożenia propozycji w odpowiednich miejscach odpowiednim osobom, a fora internetowe są chyba do tego najlepszym miejscem, bo miesza się tu tyle osobowości, wśród których nie wierzę, że nie da się znaleźć osób odpowiedzialnych. Z rozmów z jedną z "podstawowych" osób "byłej" redakcji wiem, że osoba ta nadal chciałaby pisać do PMM, więc może inni też. No a poza tym są przecież nowi, pomijając mnie, to np. Babcia, który okazał się świetnym materiałem na dziennikarza, nie tylko garkotłuka (no i wielbi Manillę
).
Kwestia temetyki pisma to chyba akurat najmniejszy problem. Muzyka metalowa jest tak silnie związana z muzyką rockową (wszak to jedno ciało i jedna dusza), że połączenie obu światów nie byłoby żadną rewelacją, ani kontrowersją, czy czynnikiem odpychającym. Doskonałym przykładem stylistycznego misz-maszu (aczkolwiek do przesady) jest młody BartRocker, który odnosi jednak jakiś sukces i rośnie w siłę.
Jestem pewien, że fani rocka sięgnęłiby po nową odsłonę PM, a metalowcy tym bardziej, zwłaszcza, że często nie są tylko twardogłowymi metalowcami.

Wróć do „Pure Metal”