Strona 6 z 8

: pn sty 26, 2009 9:55 pm
autor: Ivanhoe
Stranger pisze:Hmmm, czyli teoria muzyki twierdzi, że rock'n'rolla nie jest prostacką, chwytliwą muzykę traktującą o sprawach przyziemnych?
Teoria muzyki twierdzi, że heavy metal nie jest prostacki? Nie wydaje mi się.
Może i tak, ale teraz zbieżność pozostała tylko w nazwie.
Anestetyki? Nieczułości na bodźce estetyczne? Zdecyduje się w końcu.
Kapituluje przed ludźmi, którzy mają o wiele większą wiedzę w danym temacie. Przestaje wtedy mówić, a zaczynam słuchać.
Ale zakładasz, że ta wiedza MUSI być potwierdzona "papierkiem" z jakiejś (może jeszcze reżymowej, tfu, państwowej?) uczelni.

: wt sty 27, 2009 12:15 am
autor: Stranger
Ale zakładasz, że ta wiedza MUSI być potwierdzona "papierkiem" z jakiejś (może jeszcze reżymowej, tfu, państwowej?) uczelni.
Raczej stępienie na odczuwanie piękna, fałszywe pojmowanie sztuki i komercjalizacja. Tymi właśnie negatywnymi zjawiskami ostatnich lat zajmują się anestetycy.
Aha, w takim razie największym prostakiem był Wagner.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.

: wt sty 27, 2009 10:31 am
autor: Meltorm
Raf pisze:A ja, kompletnie nie wnikając pojęcia pragmantyczm, neo-prgamatyzm, anestetyka czy jakiśtam relatywizm, twierdzę, że Manowar i Motorhead to zjebiste bandy i tyle.
To chyba najmądrzejszy post od jakiegoś czasu. Panowie Ivanhoe i Stranger to już chyba za dużo na tych forach siedzą i się w dupach poprzewracało
Zróbcie se przerwę jak ja

: wt sty 27, 2009 11:46 am
autor: sarcofag
Meltorm pisze:Raf napisał:A ja, kompletnie nie wnikając pojęcia pragmantyczm, neo-prgamatyzm, anestetyka czy jakiśtam relatywizm, twierdzę, że Manowar i Motorhead to zjebiste bandy i tyle.To chyba najmądrzejszy post od jakiegoś czasu. Panowie Ivanhoe i Stranger to już chyba za dużo na tych forach siedzą i się w dupach poprzewracałoZróbcie se przerwę jak ja
Raf pisze:A ja, kompletnie nie wnikając pojęcia pragmantyczm, neo-prgamatyzm, anestetyka czy jakiśtam relatywizm, twierdzę, że Manowar i Motorhead to zjebiste bandy i tyle.
dokladnie, albo zacznijcie sluchac mnie
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: wt sty 27, 2009 12:04 pm
autor: Ivanhoe
Stranger pisze:Po proszę żebyś mi podał jaki związek ma np. niemiecki heavy metal (tylko nie pisz o Grave Digger), z Wagnerem, jaki związek ma z nim NWOBHM i np. Savatage (HotM też możesz sobie darować).
I pięknie, ale kryteria piękna ustalają sobie sami i mówią, że to aksjomaty. Właśnie, w tym cała rzecz, bo Ty przyjmujesz te same kryteria co oni, a ich teorie (!!!) za fakty.
Jeżeli teoria nie doczeka się merytorycznie uzasadnionego zaprzeczenia (nie w stylu "nie ocenia się obiektywnie bo się da i tyle"), to staje się FAKTEM.

: wt sty 27, 2009 12:26 pm
autor: Meltorm
sarcofag pisze:dokladnie, albo zacznijcie sluchac mnie
potoczne "dokładnie" (exactly)... to zdanie na dobrą sprawę nie ma sensu i jak tu ciebie słuchać pusrysto językowy?
podobał mi się twój wywód w space metalu

: wt sty 27, 2009 1:31 pm
autor: sarcofag
hehe podszywalem sie pod ciebie ale mnie atreju zdemaskowal, jakby nie on nikt by sie nawet nie gapnal
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: wt sty 27, 2009 2:06 pm
autor: Olej
Ivanhoe pisze:Jeżeli teoria nie doczeka się merytorycznie uzasadnionego zaprzeczenia (nie w stylu "nie ocenia się obiektywnie bo się da i tyle"), to staje się FAKTEM.
he? czyli jak wysune teorie ze w galaktyce X na planecie Y istnieja inteligentne formy zycia, to staje sie to faktem, dopoki ktos mi nie udowodni ze nie istnieja?
_________________
shit happens

: wt sty 27, 2009 2:12 pm
autor: Ivanhoe
Pisałem tylko w kontekście muzykologii i estetyki.

: wt sty 27, 2009 2:22 pm
autor: Meltorm
sarcofag pisze:hehe podszywalem sie pod ciebie ale mnie atreju zdemaskowal, jakby nie on nikt by sie nawet nie gapnal
O ty łajzo
Jakiś czas temu sam doświadczyłeś tego traumatycznego przeżycia więc wiesz jakie to przykre i teraz tak postępujesz?
Atreyu my hero, twój też, przed banem cie uratował
Co do tematu to nie mam teraz na bzdurki.