Strona 6 z 7

: czw kwie 09, 2009 2:49 pm
autor: Last Axeman
Mądra wręcz

: pt kwie 10, 2009 4:34 pm
autor: KingOdin
na chwilę obecną wolę H&H
do Lion's Share cały czas nie mogę się przekonać, i tak chyba zostanie...

: pt kwie 10, 2009 4:50 pm
autor: Kirk
Bartek (BD) pisze:Kirk napisał:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.Spokojnie. Zapomnisz o 'Dark Hours', gdy usłyszysz "debiutancki" album Heaven and Hell.
Kirk pisze:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.
Ciekawe, co teraz powiesz?

: pt maja 01, 2009 2:41 pm
autor: metalofil
Bardzo porządna płyta. Krótkie i bezkompromisowe kawałki, niby judasowo-sabbathowe, a jednak osobne
Jak dla mnie - prawie już pewny kandydat do TOP 20 AD 2009
A jeśli miałbym się czepiać - brzmienie mogłoby być ciut bardziej soczyste, mimo wszytsko

: sob maja 02, 2009 7:03 am
autor: Last Axeman
W zestawieniu z H&H wyraźnie lepiej wypadł Lion's Share

: sob maja 02, 2009 7:14 am
autor: KingOdin
u mnie na odwrót wciąż
nie powiem, bardzo przyjemnie słucha się Lion's Share...ale czegoś mi brakuje. Nie wiem tylko czego

: sob maja 02, 2009 9:37 am
autor: Weresso The Infallible
Kamilbolt pisze:Cytat:gdyby nie było Patricka to całość byłaby przeciętnaBo nie do końca o to mi chodziłoChodziło mi jedynie o fakt, że jego wokale w AD iWH (w sumie nie są to zespoły z najwyższej półki)mają zdecydowanie dominującą, może nawet zbyt dominującą rolę nad zawartością muzyczną.W LS też tak było......aż do tej płyty, bo na Dark Hours wszyscy dali czadu :kill:
gdyby nie było Patricka to całość byłaby przeciętna
Ej ej ej, bez herezji proszę!
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young

: sob maja 02, 2009 10:21 am
autor: Bartek (BD)
Kirk pisze:Bartek (BD) napisał:Kirk napisał:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.Spokojnie. Zapomnisz o 'Dark Hours', gdy usłyszysz "debiutancki" album Heaven and Hell.Ciekawe, co teraz powiesz?
Bartek (BD) pisze:Kirk napisał:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.Spokojnie. Zapomnisz o 'Dark Hours', gdy usłyszysz "debiutancki" album Heaven and Hell.
Kirk pisze:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.
'Dark Hours'? A co to takiego jest?

: sob maja 02, 2009 12:48 pm
autor: Kamilbolt
Wypasiony album :super:

: ndz lut 07, 2010 3:19 pm
autor: LordAlvar
Jedna z najlepszych pozycji w 2009 roku. Bardzo zróżnicowana i ciekawa płyta zagrana z polotem i wyśmienicie zaśpiewana przez Johanssona. Jest trochę Black Sabbath, jest trochę Mercyful Fate i ogólnie wiele ciekawych rozwiązań.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]