Strona 6 z 8
: pt gru 31, 2010 11:37 pm
autor: BARBARA1972_born_too_late
całoścowo płyta bardzo ciekawa, najlepsza spośród podobnych gówien
: ndz sty 09, 2011 8:59 am
autor: Sebol
Ależ świetna płyta im wyszła kurwa
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
: ndz lut 06, 2011 10:30 am
autor: firesoul
Nie miałem zamiaru tego słuchać ale kumpel mi przedwczoraj rzucił tekst: "słyszałeś nowy Sodom? Zajebisty!" i zanim zdążyłem go powstrzymać odpalił płytę. No i cóż, mogę tylko pluć sobie w brodę że w swoim zaślepieniu sam nie zrobiłem tego wcześniej. Faktycznie rozkurw po całości!
: ndz lut 06, 2011 12:47 pm
autor: Sebol
Popieram
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
: ndz lut 06, 2011 1:11 pm
autor: Last Axeman
Według mnie co najwyżej solidna. Brakuje typowo sodomowej dzikości i brudu.
: ndz lut 06, 2011 7:28 pm
autor: firesoul
Może i nie ma sodomowego charakteru (momentami podjeżdża za to solidnie Kreatorem) ale dla mnie to akurat tylko i wyłącznie zaleta
: ndz lut 06, 2011 10:48 pm
autor: Last Axeman
firesoul pisze:Może i nie ma sodomowego charakteru (momentami podjeżdża za to solidnie Kreatorem) ale dla mnie to akurat tylko i wyłącznie zaleta
Ostatnimi Kreatorami jak najbardziej podjeżdża. I w zasadzie zupełnie mi to nie przeszkadza bo bardzo lubię np. "Enemy of God", ale w wydaniu sodomowym takie granie nie jest moim zdaniem do końca przekonujące.
: pn lut 07, 2011 7:13 am
autor: firesoul
Mnie przekonało bardziej od ostatnich Kreatorów
: ndz kwie 03, 2011 10:37 am
autor: robpal
Zabiorę głos jako thrashowy laik (moja znajomość gatunku ogranicza się do starej Mety, Slayera, Testamentu, Megadeth i Forbidden + pojedyncze albumy innych kapel) - płytka zajebista! Dynia się buja od pierwszej do ostatniej minuty. Jest moc i pierdolnięcie, czyli dokładnie to, o co chodzi. Nie ma pieszczenia się, zwalniania, pitupitu ani gejowskich wstawek, chłopaki zasuwają aż miło.
Od mnie solidne 8,5/10.
: ndz kwie 03, 2011 11:39 am
autor: Last Axeman
Gejowskich naturalnie nie ma, ale ogólnie melodii jest wyjątkowo dużo, są też zwolnienia (wcale niemało) więc z tym "zasuwaniem aż miło" nie przesadzałbym.