Cage - Supremacy of Steel [2011]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
slowik1987
- Posty: 137
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Weresso The Infallible
- Posty: 1137
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
No dobra, żarty na bok, zajebisty album
Muszę się jeszcze bardziej osłuchać z tymi kawałkami, których nie zdążyłem już skatować w oczekiwaniu na album, ale jest dobrze.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Muszę się jeszcze bardziej osłuchać z tymi kawałkami, których nie zdążyłem już skatować w oczekiwaniu na album, ale jest dobrze.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Chyba najlepsza ich płyta do tej pory, ale i tak kaszanka. Niemniej coś w nich drgnęło, jak wydadzą jeszcze ze 2 płyty i na każdej będą się poprawiać to jeszcze będą z nich ludzie i jeszcze późniejszych płyt będzie się słuchało z przyjemnością. Nie przepadam ogólnie za tą załogą, ale kibicuje im ze względu na wokalistę. Jego głos zasługuje na oprawę muzyczno - produkcyjną zdecydowanie wyższych lotów.
Last Axeman pisze:Kamilbolt napisał:Dla mnie to póki co power metal roku :killer:Trzeba tylko wziąć poprawkę na to, że u ciebie co druga nowo poznana płyta jest płytą roku albo przynajmniej kwalifikuje się do ścisłej czołówki
Bo moi faworyci w większości wypadków nie zawodząKamilbolt pisze:Dla mnie to póki co power metal roku :killer:
Zaś wracając do dyskusji o płycie - bas niszczy. Również pozostali muzycy wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności, a zwłaszcza Sean, który zrobił chyba najlepsze wokale w swojej karierze.
