: czw lip 24, 2008 10:50 am
No trochę albumowi ujmuje, ale na pewno nie kładzie po całości
Gdyby grał na tej płycie choćby Tempesta czy Bostaph to miałaby u mnie 8-8,5/10 a tak - 6,5/10. Niestety, perka jest dla mnie bardzo ważna to podstawa dobrego albumu bez niej to już nie to...Last Axeman pisze:No trochę albumowi ujmuje, ale na pewno nie kładzie po całości
Niestety jakby nie patrzeć ale w metalu podstawa dobrego albumy to dobre gitarySebol pisze:Niestety, perka jest dla mnie bardzo ważna to podstawa dobrego albumu bez niej to już nie to...
Meltorm pisze:Sebol napisał:Niestety, perka jest dla mnie bardzo ważna to podstawa dobrego albumu bez niej to już nie to...Niestety jakby nie patrzeć ale w metalu podstawa dobrego albumy to dobre gitary
Nie zgadzam się, perka równie ważna, a dla mnie osobiście ważniejsza nawet od gitarSebol pisze:Niestety, perka jest dla mnie bardzo ważna to podstawa dobrego albumu bez niej to już nie to...
BUBETTO pisze:Sebol napisał:No ale monotonne 4/4 w wykonaniu beztalencia Clemente kładzie ten album po całości i sprawia, że kawałki szybko się nudzą...No toz o tym pisałem już wczesniej.Gdyby na "The Ritual" zagrał Bostph to...
Gdyby na perkusji zagrał Bostaph to Ritual byłby świetnym i szybkim krążkiem... A tak jest wolnym i nudnym albumem. Mnie on niestety nie rusza.Sebol pisze:No ale monotonne 4/4 w wykonaniu beztalencia Clemente kładzie ten album po całości i sprawia, że kawałki szybko się nudzą...
Najgorszy, najnudniejszy i pozbawiony mocy album Testament. Nigdy nie udało mi się przesłuchać go w całości - zasypiałemBUBETTO pisze:"The Ritual"