DEATH
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Jako fan Venom, Slayera i Possessed nigdy nie miałem watpliwości, który Death jest najlepszy i do dziś ich nie mamcóż, nie wszyscy słuchają Venom... po prostu niektórzy wolą słuchać muzyki
... może wolą też chłopców zamiast dziewczyniki i romanse zamiast kina akcji ale co to ma do rzeczyJako fan Venom, Slayera i Possessed nigdy nie miałem watpliwości, który Death jest najlepszy i do dziś ich nie mam
Venom to Venom, od niego zaczyna się rozwój metalowej ekstremy w latach 80-tych i to czy jakemuś Xisińskiemu z Ygrekowa on nie podchodzi się zupełnie nie liczy.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
rock'n'roll wywodzi się z bluesa a ten jak wiadomo przywlekli za sobą murzyni z AfrykiAtreju pisze:Zważywszy na fakt, że metal jest pochodną rocka i rock'n'rolla, to The Beatles jak równeż Elvis Presley to typowi metalowcy.
zatem
metaluchy to czarnuchy i tyle
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Nawet tego uczą na lekcjach religii. Metal to muzyka szatana a szatan istnieje przecież od zawsze, od zarania ludzkości a nawet jeszcze wcześniej.Atreju pisze:Murzyni w Afryce też skądś musieli czerpać inspiracje. Zatem wychodzi, że metal istnieje od zawsze, jest najstarszą muzyką i każda muzyka jest metalem.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
