Strona 6 z 17

: pn sty 23, 2017 5:20 am
autor: Tomek/Nevermore
stare noie wróci, nowe (obecne) oblicze Kreatora ujdzie, słuchalne... a chwilami nawet ciekawe - dlatego chyba sobie sprawię CDka...

: pn sty 23, 2017 8:53 am
autor: Last Axeman
Tomek/Nevermore pisze:stare nie wróci
Prawdopodobnie nie, chyba że ludzie przestaną kupować melodyjne oblicze i przychodzić na koncerty. Na razie się na to raczej nie zanosi, ale za kilka lat kto wie
Mam podobnie zdanie o nowym (chociaż jakie ono nowe
wałkują je 15 lat) obliczu Krejtora - ujdzie, w miarę spoko, a przy dobrym humorze i odpowiednim nastawieniu nawet można posłuchać z przyjemnością .Tyle że decyduję się na to od święta.

: pn sty 23, 2017 9:45 am
autor: progmetall
Wszystko się zmienia, jest coraz więcej nowych zespołów grających true heavy, może z thrashem też się zmieni, chociaż wątpię, bo nie ma wzorca, nie ma kto pociągnąć jak kiedyś Exodus z Tempo,Metallica nie nagrała płyty thrashowej.No a technicznym thrashu można teraz tylko pomarzyć, bo trafia się raz na ruski rok(kataloński Reek był fajny, ale padł)

: pn sty 23, 2017 10:47 am
autor: buhaj
progmetall pisze:Wszystko się zmienia, jest coraz więcej nowych zespołów grających true heavy, może z thrashem też się zmieni, chociaż wątpię, bo nie ma wzorca, nie ma kto pociągnąć jak kiedyś Exodus z Tempo,Metallica nie nagrała płyty thrashowej.No a technicznym thrashu można teraz tylko pomarzyć, bo trafia się raz na ruski rok(kataloński Reek był fajny, ale padł)
Reek się rozpadł? To wielka szkoda. Ta ich płyta to była jedna z lepszych pozycji ostatnich lat w thrashu.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!

: pn sty 23, 2017 11:25 am
autor: Voltan
"Totalitarian Terror" podoba mnie się

: wt sty 24, 2017 6:34 pm
autor: robpal
"Melogówno" -- czuję, że będzie mi się podobać

: śr sty 25, 2017 9:43 pm
autor: berba
Nowy Kreator gdzieniegdzie.
edit:
Po pierwszym przesłuchu "Hail to the hordes" i "Lion with eagle wings" jak najbardziej na TAK.

: czw sty 26, 2017 9:56 am
autor: Kamilbolt
Na gorąco stwierdzam, że jest dobrze, nawet bardzo i jedynie zaściankowi oklapkowani oldskulowi puryści, dla których notabene też coś się na tym albumie znajdzie będą marudzić.

: czw sty 26, 2017 10:25 am
autor: berba
Płyta fajna, słucham non stop. Na chwilę obecną jeden mankament (niby na siłę, ale jednak). Krzyk w refrenie "World War Now" żywcem zerżnięty z "Reconquering the throne". Moje subiektywne odczucie.

: czw sty 26, 2017 1:48 pm
autor: Last Axeman
Kamilbolt pisze:jedynie zaściankowi oklapkowani oldskulowi puryści, dla których notabene też coś się na tym albumie znajdzie, będą marudzić.
Znalazł się prorok. Ale gratuluję nieoklapkowanej nieoldskulowej niepurystości.