Paradise Lost - Medusa

Wszystko o płytach 2017 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Fearless Skies, Longest Winter, Medusa, Blood & Chaos, Shrines, Symbolic Virtue...pełno czystych wokali
Wywal te głośniki Manty i kup coś lepszego...no chyba że nie słuchałaś w ogóle
Agnieszka
Posty: 121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Agnieszka »

Lol, bez spiny
Widać w uszy rzucił mi sie tylko ten pseudo growl. Nie podoba mi sie ta płyta, ale widze, że każdy mnie tu za to hejtuje, więc przestaje obserwować wątek ;p
_________________
Du får gärna tipsa oss om bra och smarta kliv,
men du kan aldrig lära oss hur vi ska leva vårt liv.
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Zadałaś pytanie, otrzymałaś odpowiedź, a nawet dwie
Branti
Posty: 28
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Branti »

Na płycie jest sporo czystych wokali, nie wiem jak można ich nie zauważyć. O ile sama płyta podoba mi się średnio, to muszę stwierdzić, że Nick wokalnie brzmi całkiem spoko. Growl faktycznie jest dosyć jednowymiarowy, ale czysty brzmi bardzo dobrze. Zresztą nie od dzisiaj wiadomo, że barwa wokalisty PL jest bardzo przyjemna dla ucha, co można było zauważyć zwłaszcza na Believe In Nothing.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Ja słyszałem tylko jeden numer, ale zapamiętałem z niego głównie czyste woksy
Agnieszka
Posty: 121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Agnieszka »

Nie przesłucham tego dziś, bo jestem ekstremalnie wkurwiona, ale może uda mi sie jutro. Pozapisuje te wokale w notatniku i zweryfikujemy ;p
_________________
Du får gärna tipsa oss om bra och smarta kliv,
men du kan aldrig lära oss hur vi ska leva vårt liv.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

teraz będą 3 strony "czy są czyste wokale czy nie"...
Chal-Chenet
Posty: 53
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Chal-Chenet »

Co to za czasy, że prawie miesiąc przed premierą człowiek jest już z jakimś albumem tak bardzo osłuchany...
Anyway, mnie się podoba, nawet bardzo (może nawet bardziej niż "Plague Within") i skuszę się na zakup (ale wersji podstawowej).
Gruz jaki słychać na tej płycie robi mi dobrze, growl Holmesa wypada bardzo dobrze, a kompozycje, mimo początkowej nieprzystępności, okazują się ostatecznie niezwykle udane. Będzie często słuchane także z cd.
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
http://zlapany.blogspot.com
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Chal-Chenet pisze:Gruz jaki słychać na tej płycie robi mi dobrze.
bardzo trafny rzeczownik, reszta też się zgadza, pytanie na ile rozdań
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Zgadzam się z twierdzeniem, że materiał nie jest zbyt przystępny. Też musiałem go trochę pomielić, żeby ostatecznie przypasił. To mniej więcej poziom "The Plague Within". Póki co nie wiem który z tych dwóch postawiłbym wyżej.

Wróć do „Płyty 2017”