Paradise Lost - Medusa
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Na płycie jest sporo czystych wokali, nie wiem jak można ich nie zauważyć. O ile sama płyta podoba mi się średnio, to muszę stwierdzić, że Nick wokalnie brzmi całkiem spoko. Growl faktycznie jest dosyć jednowymiarowy, ale czysty brzmi bardzo dobrze. Zresztą nie od dzisiaj wiadomo, że barwa wokalisty PL jest bardzo przyjemna dla ucha, co można było zauważyć zwłaszcza na Believe In Nothing.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Chal-Chenet
- Posty: 53
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Co to za czasy, że prawie miesiąc przed premierą człowiek jest już z jakimś albumem tak bardzo osłuchany...
Anyway, mnie się podoba, nawet bardzo (może nawet bardziej niż "Plague Within") i skuszę się na zakup (ale wersji podstawowej).
Gruz jaki słychać na tej płycie robi mi dobrze, growl Holmesa wypada bardzo dobrze, a kompozycje, mimo początkowej nieprzystępności, okazują się ostatecznie niezwykle udane. Będzie często słuchane także z cd.
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
http://zlapany.blogspot.com
Anyway, mnie się podoba, nawet bardzo (może nawet bardziej niż "Plague Within") i skuszę się na zakup (ale wersji podstawowej).
Gruz jaki słychać na tej płycie robi mi dobrze, growl Holmesa wypada bardzo dobrze, a kompozycje, mimo początkowej nieprzystępności, okazują się ostatecznie niezwykle udane. Będzie często słuchane także z cd.
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
http://zlapany.blogspot.com
bardzo trafny rzeczownik, reszta też się zgadza, pytanie na ile rozdańChal-Chenet pisze:Gruz jaki słychać na tej płycie robi mi dobrze.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
