: wt sty 29, 2019 9:45 pm
Sztormu nie ma, to spokojny kurs im się trafił, jak u MagellanaFrank pisze:Sinusoida utrzymana. Na falach Atlantyku się chłopcy z Evergeja wznoszą.
Sztormu nie ma, to spokojny kurs im się trafił, jak u MagellanaFrank pisze:Sinusoida utrzymana. Na falach Atlantyku się chłopcy z Evergeja wznoszą.
No właśnie, mam tak samo, gdyby to zmienić płyta byłaby całkiem dobra.Frank pisze:Kurde, z jednej strony większość kawałków na płycie jest naprawdę dobra/bardzo dobra. Z drugiej strony strasznie drażnią mnie te przesadnie niskie tony gitarowe i ogólne tworzywo sztuczne w brzmieniu. No i bębny a' la ostatnie Paradise Lost, czyli raczej kiepskie.
Voltan pisze:Z jednej strony album znowu nieco inny - wolniej, nieco ciężej, więcej dżyndżynowych riffów- to na plus, bo lubię jak zespół się za bardzo nie powtarza.Alez drugiej są takie momenty, że mam wrażenie, że Tom kolejny raz śpiewa ten sam numer.Tak czy inaczej jest co najmniej dobrze.
Voltan pisze:Co ja mam z tym wspólnego? przecież nie pisałem tych numerówPisałem natomiast to w tym temacie:Voltan napisał:Z jednej strony album znowu nieco inny - wolniej, nieco ciężej, więcej dżyndżynowych riffów- to na plus, bo lubię jak zespół się za bardzo nie powtarza.Alez drugiej są takie momenty, że mam wrażenie, że Tom kolejny raz śpiewa ten sam numer.Tak czy inaczej jest co najmniej dobrze.
Nie zrozumielismy sięVoltan pisze:Z jednej strony album znowu nieco inny - wolniej, nieco ciężej, więcej dżyndżynowych riffów- to na plus, bo lubię jak zespół się za bardzo nie powtarza.Alez drugiej są takie momenty, że mam wrażenie, że Tom kolejny raz śpiewa ten sam numer.Tak czy inaczej jest co najmniej dobrze.
Kto wie, czy i mnie nie będzie podobnie z tym podobaniem się po jakimś czasie...robpal pisze:No właśnie mi w sumie chyba też. Na początku nie byłem podjarany, ale teraz strasznie mi się ten krążek podoba.