Karma pisze:"Argument dotyczący pobytu w szkołach muzycznych mnie nie przekonuje."- Nie przeczę, że nie ma talentów od urodzenia i że są jedynie takie ze szkół. Chodzi o to, że np. Simona to talent wrodzony + szkoła (śpiew klasyczny, jest bardzo dobrą mezzosopranistką) + kariera.
Karma pisze:"Nie sądzę również, abym kogokolwiek obrażał, stwierdzając, że muzyka Epiki jest typowym komercyjnym produktem dla Niemców"- Bardzo średnio to brzmi "produkt dla Niemców". Jakoś Ksenofobicznie. Biorąc pod uwagę, że u Niemców jest wiele świetnych zespołów, to dlaczego miałabym na nie krzywo patrzeć. To też nie oznacza, że Epica tworzy muzykę pod nich, no bez przesady. Mają wiele różnych płyt, nagrań... od gotyku, po zapędy do muzyki klasycznej, muzyki filmowej, czy totalnie delikatne akustyczne występy.
Karma pisze:"I na koniec spróbuję nakreślić, dlaczego nie lubię Epiki"- no i ciągle sprowadza się to do tego samego, dalej nie ma argumentów, by Epica była złym zespołem, są tylko argumenty, dlaczego TY nie lubisz tego zespołu, co już wiemy od dawna...
Karma pisze:"metal symfoniczny jest artystycznym oksymoronem, który nie ma prawa się udać."- No jakoś udaje się już od tylu lat... Po prostu nie jest to gatunek dla Ciebie i nie jesteś grupą docelową dla tego typu muzyki, to nie znaczy, że inni jej nie słuchają. Tak samo sceptycznie podchodzono do innych gatunków. Ja np. nie jestem w stanie przetrwać techno, disco polo, jazzu, czy cięższych gatunków metalu i podobnych, które nie są melodyjne, bo się po prostu męczę i czuję jak na torturach.
Lubi to za dużo powiedziane. Kupiłem ostatnio za grosze "Oceanborn", z sentymentu. Natomiast lubię kilka płyt Within Temptation, przyznaję się bez bicia - to również kicz, ale podoba mi się ten konglomerat Abby, Celine Dion, popu oraz disco z lat 80. z cięższymi gitarami.progmetall pisze:moon lubi Najtlisz,macie wspólny mianownik
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
