Pink Floyd
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Namiot nie stanal mi dzisiaj z rana, mam dola.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
W ogole to ja pisze zawsze merytorycznie i zawsze na temat niestety zbyt czsto spotykam sie ze zwyklym ludzkim niezrozumieniem, byc moze moje mysli i przemyslenia sa zbyt gornolotne aby uchwycic w nich to senso sprawy , to clue ale coz taki los, spora czesc wieszczy, poetow, malarzy, umarla w nedzy i nie zrozumieniu a dzisaj za sloneczniki placi sie grube milijony.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
sarcofag pisze:Oenologist napisał:sarcofag napisał:Oenologist napisał:Paskudny, przegzaltowany zespółehehe nie mieli w sobie nawet 1/20 egzaltacji Yes, Genesis, ELP czy Deep Purple.Co do Genesis to nie wiem, bo leży u mnie ten zespół...Ale patrząc na Yes, ELP czy też bardziej podniosłe kawałki DP to ŻADEN z nich nie ma ułamka tego przegięcia, które Waters zaserwował na The WallJezeli przegiecie to najwyzej na Final Cut ale the Wall? Hey You czy Comfortably Numb to sa przegiete kawalki? The Wall jest idealne wymierzona aby osiagnac pewien poziom popmpatycznosci ale go nie przekroczyc glownie przez Gilmoura i Wrighta.
Oenologist pisze:sarcofag napisał:Oenologist napisał:Paskudny, przegzaltowany zespółehehe nie mieli w sobie nawet 1/20 egzaltacji Yes, Genesis, ELP czy Deep Purple.Co do Genesis to nie wiem, bo leży u mnie ten zespół...Ale patrząc na Yes, ELP czy też bardziej podniosłe kawałki DP to ŻADEN z nich nie ma ułamka tego przegięcia, które Waters zaserwował na The Wall
sarcofag pisze:Oenologist napisał:Paskudny, przegzaltowany zespółehehe nie mieli w sobie nawet 1/20 egzaltacji Yes, Genesis, ELP czy Deep Purple.
Może tak, może nie. Wiem jedno - estetyka z The Wall mi kompletnie nie leży. Wcześniejsze rzeczy wybiórczo (ze wskazaniem na bardzo wczesne). Final Cut nawet nie słyszałem, to się nie wypowiemOenologist pisze:Paskudny, przegzaltowany zespół
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Oenologist pisze:Może tak, może nie
No ladnie, przegenialne Echoes z plyty Meddle, arcykapitalne solo w genialnej drugiej czesci Pigs z plyty Animals , uduchowiony, szarpiacy sumienie krzyk Clarre Torry do nieba w The Great Gig In The Sky czy nawet z pozniejszych mrozny, mroczny i genialny Sorrow z plyty A Momentary Lapse Of Reason, doprawdy nie pojmuje jak mozna takie rzeczy omijacOenologist pisze:Wcześniejsze rzeczy wybiórczo (ze wskazaniem na bardzo wczesne)
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
traumy wojenno-ojcowskiej ciąg dalszy .Ale Gilmourowy " nie teraz jasiek "Final Cut
, dwa słoneczka czy " o tygrysach co się wyrwały " mogę słuchać zawsze . Prawdę powiedziawszy , jest to z projektów Watersowych muza do której mam największy sentyment..
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
piciu6 pisze:Cytat:uduchowiony, szarpiacy sumienie krzyk Clarre Torry do niebaz tego co wiem , to Oen woli jak krzyk rozdziera mroczną puszczę
Jedno nie ma z drugim nic wspólnego. Mogę słuchać Yes, czy King Crimson, a mogę sluchać BM. Taki King Crimson zawsze wydawał mi się bardziej interesując od Pink Floyd na przykład.uduchowiony, szarpiacy sumienie krzyk Clarre Torry do nieba
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
