Iced Earth - The Crucible of Man (Something Wicked pt.II)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Klimat jak najbardziej ok, pomysły na kompozycje - ok, ale zdecydowanie za mało kopa i dynamiki. Sprawia to, że mogę sięgnąć po "Crucible" tylko wówczas, gdy mam chęć na klimatyczne heavy metalizowanie, a nie na klimatyczne i dopierdolone zarazem, jak w przypadku starych płyt
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Last Axeman pisze:Klimat jak najbardziej ok, pomysły na kompozycje - ok, ale zdecydowanie za mało kopa i dynamiki. Sprawia to, że mogę sięgnąć po "Crucible" tylko wówczas, gdy mam chęć na klimatyczne heavy metalizowanie, a nie na klimatyczne i dopierdolone zarazem, jak w przypadku starych płyt
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

No jako takiego porównalnego "dopierdolenia" nie ma. Fakt. Ale myślę, że zabieg z góry zamierzony. Walcowanie rytmem i spowolnienie nadaje pewnego efektu przetaczającej sie przepowiedni. Choć faktem jest, iż są momenty w których z chęcią posłuchałbym takiej jazdy pod sciąną galopadujących w pewnym tempie gitar. Jednakże kompozycje odpowiadają mi, i nowa płyta jest ciekawa choćby pod względem inności od poprzednich
.
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

efekt przetaczajacej sie przepowiedni?
_________________
shit happens
Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

A jakże... przewalcowanie materiału, nieuniknione ciężkie starcie, zobrazowanie nieuniknionego no itp itd
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Higlander pisze:A jakże... przewalcowanie materiału, nieuniknione ciężkie starcie, zobrazowanie nieuniknionego no itp itd
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

Stranger pisze:Hmmmm, jakieś bez wyrazu to "nieuniknione", a to "ciężkie "starcie" jest zaskakująco lekkie i bez wyrazu.
Faktem jest że nie jest to black metal czy inny powolny styl tego typu. Ale ciężar sam w sobie występuje i w niektórych momentach mamy do czynienia z taką gęstwiną mroczności z domieszką swoistej refleksji
.
Mi tam Stranger się podoba
. pozdrawiam:)
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

w niektórych momentach mamy do czynienia z taką gęstwiną mroczności z domieszką swoistej refleksji
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Stranger, każdy wie, że to już nie Iced Earth jest
Acz przecież podobać sie może ( ja nawet zkupiłem ), acz do klasyki tego bandu się nie umywa.

Wróć do „Płyty”