Last Axeman pisze:KingOdin napisał:A ja za to polecam ten krążek:Spectral Mortuary - Total Depravity (2011)Okładka:Zespół pochodzi z Danii i serwuje mocny, siarczysty death metal. Ameryki nie odkrywają, ale podobnie jak ma to miejsce w przypadku powyższego albumu, który opisał Est, daje on sporo radochy słuchaczom. Produkcją zajął się Dan Swano, więc pełna profeska. Polecam.Przypomniałem sobie o tym zespole, kiedy ostatnio, przeglądając półkę, natknąłem się na debiutancki bardzo dobry "From Hate Incarnated". Oczywiście przy okazji odświeżyłem go, a potem sprawdziłem i dwójkę, która, jak wszystko na to wskazuje, wypada równie okazale. Zresztą stylistyka jest ta sama, czyli udany konflomerat tradycyjnych amerykanizmów i bardziej europejskiego podejścia (moje skojarzenia wędrują m.in. w kierunku Sinister), choć ostatnia płyta wydaje się nieco bardziej zróżnicowana i brzmieniowo dopracowana. Generalnie panowie stawiają na szybkie, nierzadko blastujące okładanie, na szczęście wplatając też kruszące zwolnienia, od czasu do czasu jakąś melodyjniejszą solówkę/wstawkę. Bardzo mi pasi ich muza, bo trafia mniej więcej w centralny rejon moich death metalowych upodobań.
Hehe, zwróć przy tym uwagę na to, że Sinister to chyba jeden z najbardziej amerykańsko deathujących europejskich hordówKingOdin pisze:A ja za to polecam ten krążek:Spectral Mortuary - Total Depravity (2011)Okładka:Zespół pochodzi z Danii i serwuje mocny, siarczysty death metal. Ameryki nie odkrywają, ale podobnie jak ma to miejsce w przypadku powyższego albumu, który opisał Est, daje on sporo radochy słuchaczom. Produkcją zajął się Dan Swano, więc pełna profeska. Polecam.
_________________

