Heaven & Hell - The Devil You Know [2009]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Meltorm pisze:Ivanhoe napisał:. Mam nadzieję, że nie wrzucili najlepszego numeru, tylko jakiś ze średnich. Wtedy mamy top5 murowane.Spoko kawałek, klasa sama w sobie ale trochę liczyłem na coś hmmm oryginalniejszego
Ivanhoe pisze:. Mam nadzieję, że nie wrzucili najlepszego numeru, tylko jakiś ze średnich. Wtedy mamy top5 murowane.
Też się nad tym zastanawiałem. Ten kawałek to w zasadzie nic nowego. Powiedziałbym, że taki wyrwany z innych czasów wręcz - obiekt muzealny. Ale z drugiej strony nie mam za bardzo pojęcia w jakim kierunku mogliby pójść, żeby zrobić coś oryginalniejszego.
PS. Proszę wszystkich, którzy uważają ten kawałek za nowoczesny, na miarę 2009 roku i oryginalny o niekomentowanie mojego postu. Nie interesuje mnie Wasza opinia
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
slaviron
Posty: 268
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: slaviron »

Oenologist pisze:(...)Ten kawałek to w zasadzie nic nowego. Powiedziałbym, że taki wyrwany z innych czasów wręcz - obiekt muzealny. Ale z drugiej strony nie mam za bardzo pojęcia w jakim kierunku mogliby pójść, żeby zrobić coś oryginalniejszego(...)
Tym razem muszę się z Tobą zgodzić.
BUBETTO
Posty: 688
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: BUBETTO »

bardzo fajny kawałek, ale liczyłem że uderzą bardziej w klimaty "Dehumanizera"
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

BUBETTO pisze:bardzo fajny kawałek, ale liczyłem że uderzą bardziej w klimaty "Dehumanizera"
slaviron pisze:Oenologist napisał:(...)Ten kawałek to w zasadzie nic nowego. Powiedziałbym, że taki wyrwany z innych czasów wręcz - obiekt muzealny. Ale z drugiej strony nie mam za bardzo pojęcia w jakim kierunku mogliby pójść, żeby zrobić coś oryginalniejszego(...)Tym razem muszę się z Tobą zgodzić.
Oenologist pisze:(...)Ten kawałek to w zasadzie nic nowego. Powiedziałbym, że taki wyrwany z innych czasów wręcz - obiekt muzealny. Ale z drugiej strony nie mam za bardzo pojęcia w jakim kierunku mogliby pójść, żeby zrobić coś oryginalniejszego(...)
Dziękuję :*
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Ivanhoe pisze:Meltorm napisał:Oj nie wiem, tytułowe to przeważnie najlepsze numeryKawałek nazywa się "Bible Black", a płyta z tego co wiem nosi inny tytuł...
Meltorm pisze:Oj nie wiem, tytułowe to przeważnie najlepsze numery
Auto
Hmmm, co prawda głupio dyskutować po jednym kawałku ale jak waszym zdaniem ma się to do Fused? Tam chyba było nowocześniej i bardziej postępowo co nie Oen?
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Meltorm pisze:Ivanhoe napisał:Meltorm napisał:Oj nie wiem, tytułowe to przeważnie najlepsze numeryKawałek nazywa się "Bible Black", a płyta z tego co wiem nosi inny tytuł...AutoHmmm, co prawda głupio dyskutować po jednym kawałku ale jak waszym zdaniem ma się to do Fused? Tam chyba było nowocześniej i bardziej postępowo co nie Oen?
Ivanhoe pisze:Meltorm napisał:Oj nie wiem, tytułowe to przeważnie najlepsze numeryKawałek nazywa się "Bible Black", a płyta z tego co wiem nosi inny tytuł...
Meltorm pisze:Oj nie wiem, tytułowe to przeważnie najlepsze numery
Nie znam Fused. W swojej postępowości Black Sabbath skończył się na Forbidden, gdzie Ice T działał
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Tak właściwie to najbardziej postępowy BS to ten z Ozzym. Wtedy więcej eksperymentowali. Można mówić nawet o progresji.
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Meltorm pisze:Tak właściwie to najbardziej postępowy BS to ten z Ozzym. Wtedy więcej eksperymentowali. Można mówić nawet o progresji.
Póki brali różne specyfiki, to nagrywali ciekawe rzeczy. W zasadzie kolejne dwie płyty, kiedy to odpuścili nieco z dragami też były niezłe (SBS nawet genialny).
Potem już poszli mniej w wizjonerstwo, a bardziej w bycie na czasie (80's heavy, hiciarskie pitolenie na Seventh Star, dalsze grzebanie w miękkich klimatach z Martinem)...Chociaż to wszystko można różnie rozpatrywać.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Oenologist pisze:Potem już poszli mniej w wizjonerstwo, a bardziej w bycie na czasie (80's heavy, hiciarskie pitolenie na Seventh Star, dalsze grzebanie w miękkich klimatach z Martinem)...Chociaż to wszystko można różnie rozpatrywać.
odbitka od Martina
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Oenologist pisze:Też się nad tym zastanawiałem. Ten kawałek to w zasadzie nic nowego. Powiedziałbym, że taki wyrwany z innych czasów wręcz - obiekt muzealny.
Twórcy to też niemal obiekty muzealne, więc wszystko się zgadza.
A sam numer bardzo w stylu Dio... i bardzo dobrze.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife

Wróć do „Płyty”