Strona 7 z 32

: śr mar 25, 2009 9:53 am
autor: Oenologist
Meltorm pisze:Ivanhoe napisał:. Mam nadzieję, że nie wrzucili najlepszego numeru, tylko jakiś ze średnich. Wtedy mamy top5 murowane.Spoko kawałek, klasa sama w sobie ale trochę liczyłem na coś hmmm oryginalniejszego
Ivanhoe pisze:. Mam nadzieję, że nie wrzucili najlepszego numeru, tylko jakiś ze średnich. Wtedy mamy top5 murowane.
Też się nad tym zastanawiałem. Ten kawałek to w zasadzie nic nowego. Powiedziałbym, że taki wyrwany z innych czasów wręcz - obiekt muzealny. Ale z drugiej strony nie mam za bardzo pojęcia w jakim kierunku mogliby pójść, żeby zrobić coś oryginalniejszego.
PS. Proszę wszystkich, którzy uważają ten kawałek za nowoczesny, na miarę 2009 roku i oryginalny o niekomentowanie mojego postu. Nie interesuje mnie Wasza opinia
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: śr mar 25, 2009 11:01 am
autor: slaviron
Oenologist pisze:(...)Ten kawałek to w zasadzie nic nowego. Powiedziałbym, że taki wyrwany z innych czasów wręcz - obiekt muzealny. Ale z drugiej strony nie mam za bardzo pojęcia w jakim kierunku mogliby pójść, żeby zrobić coś oryginalniejszego(...)
Tym razem muszę się z Tobą zgodzić.

: śr mar 25, 2009 12:07 pm
autor: BUBETTO
bardzo fajny kawałek, ale liczyłem że uderzą bardziej w klimaty "Dehumanizera"
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]

: śr mar 25, 2009 12:44 pm
autor: Oenologist
BUBETTO pisze:bardzo fajny kawałek, ale liczyłem że uderzą bardziej w klimaty "Dehumanizera"
slaviron pisze:Oenologist napisał:(...)Ten kawałek to w zasadzie nic nowego. Powiedziałbym, że taki wyrwany z innych czasów wręcz - obiekt muzealny. Ale z drugiej strony nie mam za bardzo pojęcia w jakim kierunku mogliby pójść, żeby zrobić coś oryginalniejszego(...)Tym razem muszę się z Tobą zgodzić.
Oenologist pisze:(...)Ten kawałek to w zasadzie nic nowego. Powiedziałbym, że taki wyrwany z innych czasów wręcz - obiekt muzealny. Ale z drugiej strony nie mam za bardzo pojęcia w jakim kierunku mogliby pójść, żeby zrobić coś oryginalniejszego(...)
Dziękuję :*
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: śr mar 25, 2009 12:47 pm
autor: Meltorm
Ivanhoe pisze:Meltorm napisał:Oj nie wiem, tytułowe to przeważnie najlepsze numeryKawałek nazywa się "Bible Black", a płyta z tego co wiem nosi inny tytuł...
Meltorm pisze:Oj nie wiem, tytułowe to przeważnie najlepsze numery
Auto
Hmmm, co prawda głupio dyskutować po jednym kawałku ale jak waszym zdaniem ma się to do Fused? Tam chyba było nowocześniej i bardziej postępowo co nie Oen?

: śr mar 25, 2009 12:51 pm
autor: Oenologist
Meltorm pisze:Ivanhoe napisał:Meltorm napisał:Oj nie wiem, tytułowe to przeważnie najlepsze numeryKawałek nazywa się "Bible Black", a płyta z tego co wiem nosi inny tytuł...AutoHmmm, co prawda głupio dyskutować po jednym kawałku ale jak waszym zdaniem ma się to do Fused? Tam chyba było nowocześniej i bardziej postępowo co nie Oen?
Ivanhoe pisze:Meltorm napisał:Oj nie wiem, tytułowe to przeważnie najlepsze numeryKawałek nazywa się "Bible Black", a płyta z tego co wiem nosi inny tytuł...
Meltorm pisze:Oj nie wiem, tytułowe to przeważnie najlepsze numery
Nie znam Fused. W swojej postępowości Black Sabbath skończył się na Forbidden, gdzie Ice T działał
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: śr mar 25, 2009 12:55 pm
autor: Meltorm
Tak właściwie to najbardziej postępowy BS to ten z Ozzym. Wtedy więcej eksperymentowali. Można mówić nawet o progresji.

: śr mar 25, 2009 12:59 pm
autor: Oenologist
Meltorm pisze:Tak właściwie to najbardziej postępowy BS to ten z Ozzym. Wtedy więcej eksperymentowali. Można mówić nawet o progresji.
Póki brali różne specyfiki, to nagrywali ciekawe rzeczy. W zasadzie kolejne dwie płyty, kiedy to odpuścili nieco z dragami też były niezłe (SBS nawet genialny).
Potem już poszli mniej w wizjonerstwo, a bardziej w bycie na czasie (80's heavy, hiciarskie pitolenie na Seventh Star, dalsze grzebanie w miękkich klimatach z Martinem)...Chociaż to wszystko można różnie rozpatrywać.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: śr mar 25, 2009 3:56 pm
autor: KingOdin
Oenologist pisze:Potem już poszli mniej w wizjonerstwo, a bardziej w bycie na czasie (80's heavy, hiciarskie pitolenie na Seventh Star, dalsze grzebanie w miękkich klimatach z Martinem)...Chociaż to wszystko można różnie rozpatrywać.
odbitka od Martina

: śr mar 25, 2009 4:07 pm
autor: Sanctified
Oenologist pisze:Też się nad tym zastanawiałem. Ten kawałek to w zasadzie nic nowego. Powiedziałbym, że taki wyrwany z innych czasów wręcz - obiekt muzealny.
Twórcy to też niemal obiekty muzealne, więc wszystko się zgadza.
A sam numer bardzo w stylu Dio... i bardzo dobrze.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife