"Tabula Rasa" podeszła mi elegancko. Album zdecydowanie bard
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Minęły 4 miechy i w ramach powrotu zrobiłem 3-krotny obrót "Tabula Rasa" i podtrzymuje opinię o bardzo dobrym poziomie tej płyty. W ten sposób teorie co poniektórych, twierdzących że album znudzi się po kilku tygodniach mogę włożyć między bajki
To jest po prostu bardzo dobry, mocno przebojowy, ale i zadziorny, wyposażony w porządną riffownię heavy. Wiem, że niektóre refreny mogą być aż nazbyt zwiewne dla prawdziwych twardzieli, ale nikt mi nie wmówi, że gitary są tu miałkie i pozbawione mocy.
To jest po prostu bardzo dobry, mocno przebojowy, ale i zadziorny, wyposażony w porządną riffownię heavy. Wiem, że niektóre refreny mogą być aż nazbyt zwiewne dla prawdziwych twardzieli, ale nikt mi nie wmówi, że gitary są tu miałkie i pozbawione mocy.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
