Death Angel - Killing Season

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Ja chyba sobie sprawię DVD Live In Germany.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Kirk pisze:Wie ktoś czy 'Killing Season' można kupić w plastikowym pudełku czy tylko w digi kartonie?
można też kupić w plastikowym pudełku
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Dobrze wiedzieć, ale wszędzie widać tylko digi.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

taki to i "limit"
trzeba na allegro szukać, wiem że było...
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Wczoraj zapodałem po długiej przerwie i jest ogniście !!
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

progmetal pisze:Wczoraj zapodałem po długiej przerwie i jest ogniście !!
też se zarzuce ;]
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Jestem ciekaw, za ile tysięcy $$$ powinienem kupić sobie sprzet sprzęt grający, żeby podczas odsłuchiwania brzmienie perkusji (konkretnie talerzy) na tej płycie, nie było skopane i zniekształcone.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

zniekształcone ? nie zauważyłem...
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Pomyślałbym, że mam coś z uszami, ale na The Art Dying tego nie słyszę. Pomyślałbym, że to kwestia sprzętu, ale słyszę to i z kompa, i z miniwieży, i z zestawu HiFi. Zarówno z MP3 jak i z oryginału
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

pan_Heathen pisze:Pomyślałbym, że mam coś z uszami, ale na The Art Dying tego nie słyszę. Pomyślałbym, że to kwestia sprzętu, ale słyszę to i z kompa, i z miniwieży, i z zestawu HiFi. Zarówno z MP3 jak i z oryginału
ja tam nie wiem ocb

Wróć do „Płyty”